niedziela, 19 listopada 2017

Wradislavia - recenzja prototypu

Wojna. Wojna nigdy się nie zmienia. 
Nawiązanie do kultowego Fallouta nie bez kozery. III Wojna Światowa nadeszła, a wraz z nią wszystkie - lub większość - okropieństw przepowiadanych przez ulicznych proroków. Witajcie w postapokaliptycznym Wrocławiu, a raczej jego zgliszczach. Zbombardowane fragmenty budynków staną się areną walki dwóch stron, w której stawką jest przeżycie. 
Zapraszam do zerknięcia na moje przemyślenia odnośnie tej dwuosobowej karcianki.

Czapki z głów - grafika wykonana przez Ludwika Łukaszewskiego wymiata

niedziela, 12 listopada 2017

Spinderella - recenzja gry

W ostatnim czasie na Kostkarni pojawiały się recenzje niemalże samych zacnych tytułów. Dziś kontynuacja tej pielgrzymki świetności, a jako że Święta już za progiem, na ruszcie mamy kolejną grę przy której miło spędzą czas całe rodziny. Przywitajcie Spinderellę, złośliwą pajęczycę, która do spółki ze swymi kompanami będzie utrudniała mróweczkom ukończenie międzynarodowego owocowego maratonu! :)

Czy i tym razem Spinderelli uda się pokrzyżować mrówcze wyścigi?

niedziela, 5 listopada 2017

Namiestnik - recenzja gry

Takiego debiutu może pozazdrościć niemal każdy projektant gier. Yuri Zhuravljo, wielki fan Race for the Galaxy i Posiadłości Szaleństwa, oraz niedoszły inżynier systemów elektro-optycznych, na początku tego roku oddał się swej największej pasji i został pełnoetatowym designerem. Dziś przyglądam się jego niebywale udanemu debiutowi sprzed kilku lat, czyli grze Namiestnik, u nas wydanej przez Games Factory Publishing.

Multum pozytywnych recenzji ze wszystkich stron świata

sobota, 28 października 2017

Gnaj Robaczku! - recenzja gry

Trzy nominacje i dwie nagrody główne, w tym prestiżowa Spiel des Jahres 2011 w kategorii gier dla dzieci. Gnaj Robaczku, czyli niemieckie Da ist der Wurm drin, to jeden z najukochańszych tytułów dla najmłodszych u naszych zachodnich sąsiadów, wprowadzająca malców we wspaniały świat gier planszowych. Sprawdziliśmy sami czy słowa zachwytu płynące z wielu zagranicznych recenzji nie są aby przesadzone.

Szalone wyścigi dżdżownic, czyli kto pierwszy przekopie grządkę i wyłoni się z norki

niedziela, 22 października 2017

Tortuga 1667 - recenzja gry

Tortuga 1667 to już drugi - po Salem 1692 - imprezowy tytuł od Facade Games. Wydawnictwo poszło za ciosem i po raz kolejny wypuściło w nasze ręce eleganckie pudełko w formie książki. Tym razem, zamiast polować na czarownice, przywdziejemy pirackie szaty i chwycimy za rapier. Wszak skarby z hiszpańskiego galeonu same się nie złupią, prawda? ;)

Takie wydanie cieszy oko i pięknie wygląda na półeczce!