środa, 31 grudnia 2014

Sewer Pirats - recenzja gry

Gdyby policzyć wszystkie gry o tematyce pirackiej, które są dostępne na rynku, okazałoby się że mamy olbrzymi wór tytułów. Jedne są gorsze, inne lepsze, jedne kuszą ciekawą mechaniką, inne wprowadzają prześliczne figurki. Czym różni się w tym bukanierskim zalewie gra Sewer Pirats?

 "Do boju kamraci!" zdaje się krzyczeć szczur w kapitańskim kapeluszu

Na dzień dobry oryginalny tytuł i nieco abstrakcyjna tematyka. Po prawdzie w grze przyjdzie nam dowodzić piratami, ale pływać, dryfować i zmagać z prądami będziemy w krainie siedmiu kanałów. Nasza dzielna załoga składać się będzie m.in. z żab, karaluchów, ślimaków i łasic, a obiektami pożądania zapewniającymi nam punkty zwycięstwa będą.. ŁUPY. A jakże, łupy, lecz nieco inne niż sobie wyobrażacie. Zwierzęcy piraci polować będą na wyrzucone do kanałów resztki frytek, puszki, czy też stare lalki i misie. Nietypowi to piraci, więc i skarby są niecodzienne. By móc otrzymać większą liczbę punktów, nasze łupy będziemy zbierać w sety, tj. niektóre ze znalezionych przedmiotów zapewnią nam większą liczbę punktów jeśli będziemy mieć w komplecie inny item, np. mając puszkę dobrze jest mieć i otwieracz.

W czasie swojej tury będziemy mieli do wyboru kilka akcji, a to, kiedy przyjdzie nasza kolej na wybranie dryfującego w mętnej wodzie kanałów skarbu, określi nasza pozycja na statku. Pierwsze miejsce na samym dziobie zarezerwowane jest dla kapitana, który oprócz prawa pierwszeństwa w wyborze łupu, dodatkowo będzie mógł pociągnąć bonusowy przedmiot. Każdy ze zwierzaków ma swoją własną zdolność, także jest naprawdę bardzo ciekawie (mogliby zbalansować nieco bardziej zdolność ślimaka). Mechanika jest ciekawa, zasady można opanować niezwykle szybko, a gra oferuje również wariant nieco bardziej skomplikowany, kiedy to na samym początku gry będziemy mogli rekrutować własną załogę. Wspomnieć warto iż figurki zwierzaków są super wykonane (swoich niestety jeszcze nie pomalowałem, choć aż się o to proszą), a różnokolorowe podkładki na których będziemy piratów osadzać są absolutnie genialne!

 Czyż te figurki nie są urocze?

Sewer Pirats to niewątpliwie ciekawe, świeże podejście do pirackiej tematyki. Pomysł świetny, wykonanie również, choć momentami widać losowość aż nadto. Co prawda mamy szansę na wybór naszej akcji, ale uzależniony jest on od tego jakie karty mamy na ręce. Patrząc z kolei na karty, w zasadzie wybór wydaje się być oczywisty. Tak czy inaczej, gra jest godna polecenia nie tylko dla fanów Jacka Sparrowa, ale sprawdza się świetnie jako gra rodzinna - zapewnia odpowiednią dozę przyjemnej rozgrywki. Trochę szkoda, że pełnię możliwości Sewer Pirats widać dopiero przy większej liczbie graczy.


Wiek: od 10 lat
Ilość graczy: 2-5
Czas rozgrywki: 45 min.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz