czwartek, 29 stycznia 2015

Fictionaire: Tall Tales - recenzja gry

Gra karciana w pudełku do złudzenia przypominającym paczkę papierosów? A jakże! Do tego pudełko stanowi integralny element gry. Days of Wonder potrafi człowieka zaskoczyć. Przedstawiam Wam grę szybką, lekką i przyjemną, którą śmiało możecie zabrać w podróż, bez konieczności rozkładania jakichkolwiek elementów.

Żona zrobiła wielkie oczy kiedy zobaczyła pudełko

Zasady są banalnie proste i chwyta się je w mig. W każdej turze jeden z graczy zostaje Prowadzącym, który będzie zadawał pytania. Aby to zrobić wyciąga do połowy jedną z kart aby odczytać na głos pytanie. Następnie pozostali gracze biorą pudełko z grą i wysuwają kartę do końca aby poznać odpowiedź (niektóre lub wszystkie słowa w odpowiedzi są napisane czerwoną czcionką). Następnie gracze ci mają wybór: albo podadzą prawidłową odpowiedź na pytanie używając wszystkich słów napisanych czerwoną czcionką, albo wymyślą fałszywą odpowiedź nie używając ani jednego z czerwonych słów. Zasada jest taka, że prawidłowa odpowiedź może być podana tyko jeden raz. Jeśli któryś z graczy przed nami powiedział prawidłową odpowiedź, my musimy wymyśleć coś innego. Jeśli natomiast żaden z graczy przed nami nie podał prawidłowej odpowiedzi, a my jesteśmy ostatnim graczem, to my musimy powiedzieć prawdę. Następnie Prowadzący ogłasza który z graczy, jego zdaniem udzielił właściwej odpowiedzi. Jeśli zgadnie, osoba ta dostaje 1 punkt (specjalna karta). Jeśli Prowadzący wytypuje osobę która udzieliła fałszywej odpowiedzi, oprócz punkta, osoba ta otrzymuje również kartę z pytaniem. Prowadzący zmienia się co turę, a gra kończy się w momencie gdy zabraknie kart z punktami.

Pytania na kartach są bardzo zróżnicowane. Dodatek ma napisane na pudełku "Dziwny jest ten świat", więc wiele z pytań jest doprawdy wyszukanych, że tak rzecz ujmę. Teraz mały spoiler z przykładowymi pytaniami. Odpowiedzi oczywiście nie udzielę żeby nie psuć zabawy:

Bez jakiej części ciała  przeżył 18 miesięcy "Cudowny Mike"?
Smerfy zaszokowały świat w 2005 roku. Czym?
O co w 1911 roku zostali oskarżeni: Pablo Picasso i Guillaume Apollinaire?

Uwaga! Karta po lewej zawiera odpowiedź na pytanie!

Pytania są w języku angielskim, więc pewne ograniczenia są. Ewentualnie możecie zastosować wariant który użyłem z moimi rodzicami. Odczytywałem pytania i podawałem kilka odpowiedzi, w tym jedną prawdziwą. Zabawa również była fajna, ale to już nie to samo co gra na normalnych zasadach, no i na jednej osobie spoczywa ciężar zadawania pytań kiedy reszta się bawi (choć i ja nieźle się bawiłem kiedy udało mi się wyprowadzić wszystkich w pole). Świetnym dodatkiem do każdej karty jest krótki opis wyjaśniający lub przybliżający nam okoliczności danego faktu. Jak to bywa w tego typu grach, nie powtórzymy zabawy kiedy już raz usłyszymy odpowiedź na konkretne pytanie. Możemy oczywiście kupić kolejny zestaw z pytaniami, jeśli zabawa nam się podobała. Całość została sprytnie przemyślana, tak że pudełko z grą również bierze udział w rozgrywce, dzięki temu że karty podzielone są na 2 części: górna połowa to pytanie, a dolna to odpowiedź i notka. Do tego na rewersie każdej karty mamy kolejne pytanie, więc tak naprawdę każda karta to 2 pytania z odpowiedziami.

"Fictionaire: Tall Tales" oceniłbym jako naprawdę w porządku grę. Dla fanów teleturniejów i ciekawostek ta gra to pozycja obowiązkowa i idealny prezent. Oczywiście pod warunkiem że znają język angielski.
  

Wiek: od 10 lat  
Ilość graczy: 4-7   
Czas rozgrywki: 30 min.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz