sobota, 17 stycznia 2015

Talisman: Magia i Miecz - The Dungeon - recenzja dodatku

Dodatek do gry Talisman: Magia i Miecz (czwarta edycja)

Pierwszy z planszowych dodatków do nieśmiertelnego Talismana - Podziemia. Dodatek znany już z poprzednich edycji, a wprowadzający nowy typ kart: karty Podziemi, które będziemy losować po przeniesieniu się właśnie w ten niebezpieczny rejon.

Więcej przygód, więcej walki!

Dodatek wprowadza do gry wyjątkowo paskudne i mocne bestie, sprawiając, że Podziemia stają się nie lada wyzwaniem a zarazem okazją do szybkiego podniesienia statystyk lub równie szybkiej przegranej. W pudełku znajdziemy m.in. 5 nowych bohaterów wraz z figurkami, 128 kart Podziemi, 20 nowych zaklęć (tych nigdy nie za mało) oraz karty Skarbów.

Czasami trafi się nam słabszy przeciwnik lub ciekawe znalezisko...

Po pokonaniu Podziemi, przyjdzie nam walczyć z ich bossem (Siła: 12, Moc: 12), po pokonaniu którego zdobędziemy jedną z wyjątkowo mocnych kart ekwipunku. Ponadto jest to również okazja do szybkiego teleportowania się na obszar samej Korony Władzy, jeśli pokonamy area bossa odpowiednio dużą różnicą punktów. Super okazja dla wszystkich tych, którzy nie mają ochoty szukać talismanu.

 "Zebrało ci się na tańce, kobito? Stawaj do walki!"

Wejście zbyt głęboko do Podziemi na samym początku gry niemal zawsze równa się śmierci postaci, ze względu na kilka pól na wzór Ukrytej Doliny lub Ruin gdzie ciągniemy 3 lub 2 karty. Jako że Podziemia to głównie walka - i to z tymi mocniejszymi przeciwnikami - wyobraźcie sobie wejście na pole na którym ciągniemy 3 karty i wylosowanie 3 wrogów (Siła 8, Siła 4 i Siła 7). Do takiej lub podobnej sytuacji może dojść i dochodzi bardzo często. Oprócz tego pola na których możecie szybko pozbyć się przyjaciół, albo stracić kolejkę. Podziemia to nie dziecięca piaskownica i często może stać się krzywda.

 ...a czasami wprost przeciwnie!

W miarę dokupywania nowych dodatków do Talismana pomyślcie o zaopatrzeniu się w większy stół, gdyż gra to klasyczny przykład pożeracza miejsca (już samo rozstawianie plansz nieraz przyprawiało mnie o bóle głowy). Jeśli zdarza się wam sytuacja kiedy postacie są już tak mocno podpakowane, że jedną ręką niszczą potwory bez rzucania kostką, a drugą zagryzają jabłko, Podziemia to dodatek który mieć musicie. Poziom trudności znacząco wzrośnie!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz