wtorek, 10 marca 2015

Hey, That's My Fish! - recenzja gry

Gdybym miał stworzyć listę prostych i przyjemnych gier rodzinnych, z pewnością jedną z pierwszych która by tam trafiła byłaby Hey, That's My Fish!, znana u nas jako Hej! To moja ryba!. Zasady tłumaczymy w tyle ile potrzeba Panu Robótce na sporządzenie fajnego gadżetu, czyli w minutkę. Grać możemy śmiało już z 7-latkami którzy reguły łapią w mig, a w czasie rozgrywki sprytnie starają się blokować innych i odgradzać dla siebie co lepsze łowiska.
Gra już nie jest pierwszej młodości i jest to kolejne jej wydanie, a nadal potrafi zauroczyć swą prostotą i możliwościami taktycznymi.

Jeden z najlepszych designów pudełka jaki widziałem

Po otwarciu pudełka i wysypaniu kolorowych pingwinów oraz żetonów po których będziemy skakać, czeka nas mozolne i długotrwałe ustawianie randomowej planszy. Plus jest taki, że za każdym razem pole gry będzie inne. Minus to czas jaki zajmuje jej ustawienie. Następnie wybieramy kolor figurek i naprzemiennie rozstawiamy po jednym pingwinie na wybranych przez nas żetonach symbolizujących lodowe kry. Na początku możemy umieszczać swoje figurki wyłącznie na żetonach z jedną rybką. Ilość figurek którymi będziemy grać jest uzależniona od liczby graczy. Niestety zauważyliśmy że są problemy ze skalowaniem, gdyż podczas gry na 4 osoby zagęszczenie pingwinów jest tak duże (mimo że figurek jest tylko 8), że nie ma miejsca na jakąkolwiek taktykę. Co chwila zdarzać się będzie sytuacja gdy ktoś kogoś zablokuje lub odetnie, nawet niezamierzenie.

Figurki pingwinków wyglądają rewelacyjnie!

W naszej turze możemy przemieszczać się o dowolną liczbę pól w linii prostej. Nie możemy jednak przeskakiwać pustych miejsc oraz innych pingwinów. Żeton z którego rozpoczniemy nasze przeskakiwanie zapada się pod wodę i ściągamy go z planszy kładąc obok siebie jako zdobycz punktową. I to właściwie tyle. Kluczem do sukcesu jest odcinanie innych graczy i próby zajęcia dla siebie jak najlepszego łowiska.

Gra gotowa do rozpoczęcia

Figurki wyglądają ślicznie. Do tego, aby uniknąć monotonii każdy członek naszej drużyny wygląda inaczej. Jeden szusuje po lodzie, drugi cieszy się ze złowionej ryby, trzeci dumnie pręży pierś, a czwarty wygląda jakby ledwo mógł unieść swoje rybne zdobycze. Żetony są wykonane solidnie i po kilkudziesięciu partiach nie zauważyliśmy żadnych śladów zniszczeń. Szkoda, że ustawianie planszy w Hey, That's My Fish! jest dość pracochłonne i przed każdą jedną partią trzeba poświęcić trochę czasu na jej zmontowanie.

Pingwiny tańczą na lodzie, czyli chaos totalny

Gra kończy się kiedy żaden pingwin nie może wykonać ruchu, a zwycięzcą zostaje gracz który zgarnął najwięcej ryb. Rozgrywka przebiega szybko, jest czas na zastanowienie i obmyślenie swojej taktyki na daną partię. Często będzie się zdarzać sytuacja kiedy nie przewidzimy jakiegoś ruchu naszego rywala, lub popełnimy karygodny błąd a nasz przeciwnik zagarnie dla siebie sporych rozmiarów łowisko. Oczywiście możemy wpatrywać się w planszę przez dłuższy czas i niczym w rozgrywce w szachy przedłużać wykonanie ruchu. Niestety pole gry nie jest zbyt duże, a im więcej graczy, tym jest trudniej i częściej dochodzi do przypadkowych nawet odcięć, nawet jeśli zamiar oponentów był inny. Ponadto osoba która rusza się tuż po nas, może podążając za naszym ruchem skutecznie nas blokować i pokrzyżować nasze plany. Chyba, że sprytnie uda nam się ją wymanewrować.

Zielony sprytnie odcina się od innych

Hey, That's My Fish! to świetna gra rodzinna, którą śmiało można polecić już dla 7-latków. Szybka, lekka, z bardzo prostymi zasadami i pięknie wykonana. Ma ona niestety kilka wad. Często dochodzi do sytuacji gdzie zwycięstwo zależy od jednego punktu, więc warto jest walczyć o każdą rybkę i nie podarować przeciwnikom żadnego żetonu.
Podsumowując, naprawdę warto tę grę mieć w swojej kolekcji. Ta gra jest po prostu fajna - ot i tyle. Kiedy nie wiemy w co zagrać, pada hasło: "To może pingwiny?" i wszyscy są zadowoleni (zwłaszcza córka).

Unboxing gry znajdziecie tutaj.


Wiek: od 7 lat
Ilość graczy: 2-4
Czas rozgrywki: 20 min.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza