piątek, 23 października 2015

Pic na wodę! - recenzja gry

- Kategoria: "Ubiór w którym nie można wyjść na ulicę". Trzy-czte-ry!
Bierzemy ołówki w dłonie i rysujemy! Mija 10 sekund, po których Antek krzyczy:
- Pic na wodę! 
Za chwilę wtórują mu Ola i Grzesiu.
- Cooo? - ale ja jeszcze nie skończyłam pierwszego obrazka - smuci się Kasia.
- Dobra, pokazujcie swoje!
Towarzystwo z dumą pokazuje nabazgrane kwadraty, prostokąty, kreski i kropki.
- Kasia: zero punktów! - oznajmia Antek.

Artystą być!

Oczywiście wstęp miał charakter żartobliwy, choć tak też można przedstawić niektóre rozgrywki.
Ale od początku. Gra jest dziecinnie prosta i polega na narysowaniu trzech przedmiotów ze wskazanej kategorii. Nim to się jednak stanie, każdy gracz obiera sobie (losowo) jedną z ról: Artystę lub Fałszerza. Rolą Artysty jest narysowanie 3 możliwie jak najbardziej oryginalnych obrazków, takich których inni gracze raczej nie pomyślą. Od tego będzie uwarunkowana nasza ewentualna punktacja, Rola Fałszerza jest zupełnie inna. Musi narysować to, co wydaje mu się że narysują inni gracze. Przy małej liczbie graczy Fałszerz jest tylko jeden.

Karty wystaw i przykładowe tematy do rysowania

W momencie kiedy któryś z graczy skończy rysować, musi krzyknąć hasło: Pic na wodę!. Gdy zrobi to przedostatni gracz, czas dobiega końca, a ostatnia osoba musi natychmiast przerwać rysowanie (nawet jeśli nie skończyła wszystkich 3 obrazków).
W grze znajdziemy karty z wystawami, które mają miejsce w 6 różnych miastach. Kombinacji wystawa-miasto jest naprawdę bardzo dużo co sprawia, że tematy do rysowania się nie znudzą. Uwaga! Dołączony do gry 50-stronicowy notatnik szybko się kończy, więc miejsce pod ręką zapasowe kartki papieru.

Dobra rada przed pierwszą rozgrywką: podpisujcie swoje obrazki, zwłaszcza jeśli gracie z dziećmi. W przeciwnym razie ktoś może szybko podpiąć się pod wasz rysunek: "No ja też narysowałem liska pustynnego".

Dzieci nie lubią za bardzo być fałszerzami

Jeśli lubicie gry, w których będziecie mogli wykazać się artystycznymi zdolnościami, Pic na Wodę zdecydowanie nie jest dla Was. Na to zwyczajnie nie ma czasu. Chyba, że zmodyfikujecie zasady i usuniecie jedną z reguł. Rozgrywka przypomina bardziej wyścig, kto szybciej postawi kilka kresek symbolizujących jakiś przedmiot, lub kółeczek reprezentujących zwierzęta. Wszystkie osoby, które początkowo chciały narysować coś ładnego, szybko rezygnowały, kiedy okazywało się, że pozostają w tyle za innymi graczami. Tu nie ma miejsca dla artystów i spokojnego rysowania. Chcesz domalować wąsy swojemu kotu? Niestety inni skończyli rysować swoje kwadraty i kółeczka, głośno krzycząc: Pic na wodę!
Modyfikacja zasad jest tutaj aż nadto wskazana. Ponadto miłym dodatkiem byłoby premiowanie osoby która wykona najładniejszy lub najśmieszniejszy rysunek. 

Nasze malowidła

Pic na wodę! to gra skierowana głównie dla młodszych odbiorców. Pomijając niektóre kategorie na kartach, śmiało mogą w to zagrać 7-latki (przetestowane - bawią się kapitalnie!). Dopiero po zmianie kilku reguł, używane w grze słowo "Artysta" zaczyna nabierać sensu. Bez tego, wszyscy zostaną bazgrołami wywijającymi w pośpiechu ołówkami i tworzącymi koślawe figury geometryczne.
Gra nie jest zła i momentami potrafi spowodować salwy śmiechu, a to spoglądając na któryś z rysunków, a to po czyimś tłumaczeniu co narysował. Do czołówki gier traktujących o rysowaniu bym jej jednak nie zaliczył, porównując choćby z genialnym Telestrations.

Serdeczne podziękowania dla wydawnictwa REBEL.pl, za przesłanie gry do recenzji!  

http://www.rebel.pl/


Wiek: od 10 lat  
Ilość graczy: 3-8
Czas rozgrywki: 15 min.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz