niedziela, 13 grudnia 2015

Elder Sign: Omens - recenzja gry

Plugawe macki Przedwiecznych dotarły do muzeum miasteczka Arkham. Pośród mrocznych korytarzy, przedziwnych eksponatów i w zatęchłych składzikach, przyczaiło się Zło. Naszym celem będzie oczywiście jego przegnanie.
W Elder Sign: Omens możemy grać zarówno na iOS, Androidzie, jak i na Steamie. Jednak to nie wersje cyfrowe pojawiły się na rynku jako pierwsze. Gra oparta jest na planszówce, która wyszła spod skrzydeł Fantasy Flight Game i - jak można się było domyślać - jest absolutnie olśniewająca pod względem wizualnym.

Fantasy Flight Games mocno się ceni

Na początek dwie smutne informacje. Po pierwsze, aby zagrać w Elder Sign: Omens - czy to na Steamie, czy na smartphonie - trzeba całkiem słono zapłacić. Steamowa cena sięga $12, co - jak na planszówkę - jest naprawdę drogą przyjemnością. Po drugie, aby zacząć rozgrywkę, trzeba przeczytać dość obszerną instrukcję (lub obejrzeć tutoriale). Bez tego możemy się czuć niezwykle skonfudowani w naszych pierwszych rozgrywkach i momentami nie mieć najmniejszego pojęcia co i dlaczego się dzieje na ekranie.

Wybieramy paskudę, którą chcemy posłać w niebyt

Pierwszą rzeczą jaką przyjdzie nam zrobić, jest wybranie przeciwnika. Jak widać na powyższym screenie, wybór jest niewielki. Naszym zadaniem będzie powstrzymanie Przedwiecznego przed przebudzeniem. Aby tego dokonać, tworzymy grupkę nieustraszonych (do czasu) badaczy tajemnic, mającą zebrać odpowiednią liczbę Znaków Starszych Bogów. Czas działa wybitnie na naszą niekorzyść, toteż opieszałość jest wielce niewskazana (motyw znany ze wszystkich Lovecraftowych gier).
Poszukiwaczy mamy aż 16 i są to postacie znane z poprzednich cthulhowatych tytułów wydanych przez FFG). Każda z postaci ma swoją własną unikalną umiejętność i zestaw przedmiotów z jakimi będzie rozpoczynać grę.

Czerwone glify są przez nas najbardziej pożądane

Drużyna, jaką będziemy tworzyć, może się składać od 1 do 4 osób. Po wybraniu straceńców mających zmierzyć się z przerażającymi stworami i własnymi lękami, wkraczamy na teren muzeum. Tutaj zaczyna się zabawa, w której naprzemiennie, przechodząc od jednej postaci do drugiej, wybieramy jedną z akcji. Możemy odpocząć, lecząc 1 punkt zdrowia, lub odzyskując 1 punkt poczytalności, zakupić jakąś rzecz, zdać się na ślepy los w mini-grze przypominającej rosyjską ruletkę, lub pójść naprzeciw wyzwaniu i uruchomić jedną z misji.

Dobry rzut - jedno z wyzwań za chwilę zniknie

Każda misja, czy też wyzwanie, będą wyglądać identycznie. Oprócz klimatycznego rysunku, mamy na niej nagrodę za wykonanie, oraz karę za niepowodzenie. Jak taka misja wygląda? Uzbrojeni w kostki zielonego koloru staramy się wyrzucić określony rezultat. Idealnie obrazuje to powyższy screen, na którym mamy 2 zadania do wykonania. Wszystkimi posiadanymi przez nas kostkami rzucamy jednocześnie. Jeśli nie uda nam się dopasować wzoru, odrzucamy jedną z kości do niebieskiego portalu i rzucamy po raz kolejny (z tym, że mamy już 1 kostkę mniej). W sukurs przychodzą nam przedmioty i zaklęcia, dzięki którym możemy kostki przerzucać, zachowywać rezultaty, czy też dodawać do naszych kości 2 kości specjalne: żółtą i - najmocniejszą - czerwoną.
Niektóre misje mają kilka wzorów symboli, które musimy wyrzucić, a dodatkową trudnością jest z góry określona kolejność ich podejmowania. Jeszcze inne wiążą się z nałożeniem kary za samo podjęcie się wyzwania. 

 Każda misja będzie wyglądać podobnie

Elder Sign: Omens to gra niesamowicie losowa. Czasami, mając solidne asy w rękawie, będziecie mieli wyjątkowego pecha przy rzutach , czego rezultatem będzie zawalenie misji. Innym razem, mocno ryzykując, za pierwszym rzutem uda wam się dopasować najtrudniejszy wzór. Taki już urok gier kościanych. Dobierając odpowiednią drużynę, możemy nieco szczęściu pomóc, np. poprzez wysyłanie na misję wymagającą symboli czaszek, bohatera który potrafi takowe czaszki generować kosztem innych symboli. Jest w tym wszystkim odrobina strategii, jednak losowość daje się we znaki przede wszystkim.

Mimo swej losowości, gra gości na moim smartfonie od długiego czasu i skutecznie uprzyjemnia monotonne podróże. Porada dla początkujących: wykorzystujcie swoje przedmioty, wydawajcie pieniądze, niczego nie chomikujcie! Jedna żółta kość potrafi zaważyć o sukcesie misji!
Klimat, wykonanie i muzyka są w tej aplikacji arcygenialne! Smętne, depresyjne nuty odbijają się od ścian splugawionych złem korytarzy, a ponure grafiki dopełniają atmosfery narastającej grozy. Pod koniec każdej rozgrywki - nawet tej zakończonej niepowodzeniem - wpisujemy się na listę z uzbieraną przez nas liczbą punktów. W ten sposób mamy okazję do pobijania własnych rekordów.

Elder Sign: Omens, jest doskonałą grą dla jednej osoby, a szybki czas jednej partii dodatkowo zachęca do częstych rozgrywek. 
Gra posiada już kilka interesujących rozszerzeń, które dodają nie tylko nowych bohaterów, ale i pozwalają opuścić pogrążone w odmętach szaleństwa i rozpaczy muzeum.


Platforma:  iOS/Android/PC/Mac
Rodzaj: kościana, mitologia Cthulhu
Gra/Aplikacja płatna










Wymagania PC: Windows® XP SP,  1.5 Ghz Dual Core, 1 GB RAM, 2 GB miejsca na dysku
Wymagania Mac: OS X 10.6.6, 1.5 Ghz Dual Core, 1 GB RAM,  2 GB miejsca na dysku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz