niedziela, 6 marca 2016

Z cyklu ZŁE GRY: "Ghettopoly"

Co powiecie na partyjkę Monopolu w słoneczne niedzielne popołudnie? Dlaczego się krzywicie? Dziś chciałbym zaproponować wam niecodzienną odmianę tej "ukochanej" przez wszystkich gry. Kupowanie kradzionych nieruchomości, stawianie melin, wyłudzanie haraczów - oto cały świat Ghettopoly! Wszak budowanie domków i hoteli jest dobre dla dzieciaków, prawda?

Dla kolekcjonerów Monopolu nie lada gratka!

Ze środka planszy spoziera na nas agresywnie wyglądający czarnoskóry jegomość, trzymający w jednej ręce butlę podłego trunku, w drugiej zaś dzierżąc automat. Tenże sam człowiek widnieje na różnokolorowych banknotach, zwanymi tutaj podróbkami. Rozgrywka przebiega w sposób niemal identyczny jak w tradycyjnym Monopolu, z pewnymi istotnymi różnicami. Linie kolejowe zamienione zostały na sklepy z alkoholem, a jeśli chodzi o pola na planszy, wędrować będziemy do salonów - ekhem - "masażu", bud ze striptizem, czy choćby lombardów.

Plansza w całej okazałości

Aby jeszcze bardziej zadbać o klimat gry, autorzy postanowili użyć specjalnych pionków. Zapomijcie o butach i wyścigówkach! W Ghettopoly po planszy poruszać się będziemy alfonsem, prostytutką, butlą alkoholu, piłką do koszykówki, karabinem, liściem marihuany lub kryształkiem cracku! Przyznać trzeba, że poszli ze sporym rozmachem.

Co może nam się przydarzyć grając w Ghettopoly

Pola na których w oryginale płaciliśmy podatki zastąpione są tutaj najazdami policji i miejscami w których kradną nasze fury. Nie zapomniano rónież o kartach zdarzeń, które i tutaj podzielone są na 2 rodzaje! A oto przykłady:

- Sprzedaliśmy 4 fiolki cracku - Przychód: $80 (pamiętajmy, podrabianych!)
- Opłata za odwyk - Tracimy $100
- Dostaliśmy kulkę w nogę w trakcie przypadkowej strzelaniny - Tracimy $100 na leczenie
- Jedna z naszych pań do towarzystwa zarobiła dla nas $50
- Zostałeś wybrany alfonsem roku - płać każdemu graczowi $50 (chyba nie myślałeś że zostałeś wybrany z czystej sympatii)
- Uzależniłeś całą swoją okolicę od cracku - brawo! Otrzymujesz $50 od każdego gracza
- Zostałeś aresztowany za próbę przemycenia 4 kg marihuany przez Meksykańską granicę - Zapłać $100 kaucji

Nasze nieruchomości

Jak się domyślacie, wkrótce po wypuszczeniu gry na rynek atmosfera wokół niej zrobiła się bardzo napięta. Następstwami licznych protestów (głównie przez Krajowe Stowarzyszenie Postępu Ludzi Kolorowych) było wycofywanie Ghettopoly z oferty niektórych sklepów.

W październiku 2003, czyli niedługo po wydaniu, firma Hasbro pozwała Davida Changa - twórcę Ghettopoly - do sądu, oskarżając go o plagiat Monopolu. W rezultacie Hasbro sprawę wygrało a pan Chang musiał zapłacić $400.000 odszkodowania i zrezygnował z wypuszczenia kolejnych kontrowersyjnych gier opartych na tym samym schemacie. Niewielka strata biorąc pod uwagę zyski jakie Ghettopoly przyniosło, a była to niebagatelna suma $8.790.000 (!).


Źródło: BoardGameGeek, Wikipedia

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza