niedziela, 17 kwietnia 2016

Drakon (czwarta edycja) - recenzja gry

Dzielni śmiałkowie po raz czwarty zapuszczają się do podziemi, w których niepodważalną władzą cieszy się paskudne smoczysko, czyli tytułowy Drakon. Znudzony pilnowaniem skarbów gad postanawia się nieco zabawić i wpuszcza bohaterów do naszpikowanego pułapkami i tajemniczymi komnatami labiryntu. Temu, który jako pierwszy zdobędzie 10 złotych monet, smok łaskawie daruje wolność i pozwoli odejść ze zgromadzonym bogactwem. Reszta... no coż, skazana będzie na pożarcie!

Sadystyczny smok powrócił

Nim rozgrywka się rozpocznie, gracze wybierają jednego z sześciu dostępnych bohaterów (czarodziejka, wojownik, rycerz, druidka, złodziej i łowca). Po wybraniu swojej postaci, oraz pozyskaniu losowych kafelek labiryntu na rękę, gracze umiejscawiają odpowiednie figurki na kafelku startowym. Głównym zadaniem jest zdobycie 10 sztuk złota.
Nasze akcje ograniczone są do 2 rodzajów czynności: wyłożeniu jednego z kafelków na stół, dołączając go w tenże sposób do jednej z istniejących komnat, lub poruszenie się swoją postacią.
Kafelki z komnatami kładziemy kierując się jedną ważną zasadą: strzałki przy wejściu/wyjściu 2 sąsiadujących ze sobą kafelków nigdy nie mogą być skierowane w przeciwstawnym kierunku.

Przykładowe rodzaje kafelków

Każda z postaci ma swoją unikalną umiejętność, którą można zastosować jeden raz w ciągu gry. Przykładowo: czarodziejka potrafi poruszyć się nie patrząc na ograniczenia strzałek, druidka może uniknąć utraty złota, a łowca ma zapewniony dodatkowy ruch.

Jedna, bardzo istota rzecz, jaką trzeba wyjaśnić - Drakon nie jest typową grą przygodową w klimacie fantasy. Najważniejszą rzeczą w czasie rozgrywki jest ułożenie swojego zestawu komnat, które po odpowiednim zapętleniu, zapewnią nam szybki dochód złota, a w rezultacie wygraną. Oczywiście nasi przeciwnicy będą starali się nam w tym przeszkodzić stosując szereg fortelów i wykorzystując cały arsenał komnat jaki mają na ręce.

Chrapkę na złoto ma każdy

Jeśli chodzi o rodzaje komnat, mamy naprawdę z czego wybierać. Oczywiście uzależnieni jesteśmy od tego co wylosowaliśmy na rękę, jednak bardzo rzadko dochodzi do momentów kiedy nie mamy czego zagrać.

Przykładowe rodzaje komnat:
* pusta (nie wnosi żadnego efektu do gry)
* komnata z monetą (losujemy jeden z żetonów ze skarbca Drakona)
* komnata przejęcia kontroli (poruszamy się za jednego z naszych przeciwników)
* komnata lewitująca (przemieszczamy się wraz z komnatą i dołączamy kafelek do innego)
* komnata zniszczenia (niszczymy jedną z komnat)

Krótka instrukcja i karty pomocy dla każdego gracza

Jeden z kafelków przywołuje do gry samego Drakona, za pomocą którego możemy ścigać naszych oponentów po labiryncie (ulubiona zagrywka mojej córki!). Smok ma tę przewagę podczas ruchu, że potrafi przemieścić się do każdej komnaty, bez względu na ograniczenia. Nieszczęśnik którego smoczysko dopadnie, musi powrócić na sam początek labiryntu, dodatkowo tracąc przy tym 3 złote monety.

No brak interakcji między graczami narzekać nie można. Pamiętajmy jednak, że gdy zdecydujemy się na utrudnienie życia jednemu z graczy poprzez np. dołożenie lub zniszczenie jednej z komnat, tracimy ruch, a tym samym zyskują na tym inni przeciwnicy.

Bohaterowie do wynajęcia

To już czwarta edycja tej gry i dość mocno widać, że gra ma już swoje lata. Widać dlatego, że nowa edycja nie usprawnia mechaniki, lecz zaledwie odświeża oprawę graficzną i wprowadza całkiem ładnie wyglądające figurki (szału niestety nie ma).
Opracowywanie kafelkowych kombosów jest całkiem przyjemne, jednak rozbicie naszych możliwości na 2 akcje sprawia, iż po jakimś czasie możemy zacząć się nudzić. W Drakona rozegraliśmy około 10 partii i za każym razem było inaczej. Bywały rozgrywki bardzo emocjonujące, gdzie gra dostarczała mnóstwo zabawy i śmiechu (oraz złorzeczeń pod adresem kolegów), mieliśmy niestety i partie o których wolelibyśmy zapomnieć.

Prosta w nauce, szybka gra w klimacie fantasy polegająca na układaniu kombinacji kafelków z komnatami i niszczeniu tychże schematów przeciwnikom. Niestety epickości i klimatu wielkiej przygody tutaj nie uświadczymy.
Drakon jest godzien polecenia raczej wyłącznie nowicjuszom - którym nieco przestarzała mechanika nie będzie przeszkadzała - a także miłośnikom poprzednich edycji.


Wiek: od 10 lat
Ilość graczy: 2-6
Czas rozgrywki: 60 min.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz