niedziela, 29 maja 2016

Splendor (aplikacja) - recenzja gry

Hitowej gry Splendor nie trzeba raczej nikomu przedstawiać. Tytuł ten zdobył dziesiątki różnego rodzaju nagród i wyróżnień w planszówkowym świecie (w tym tych najbardziej prestiżowych).
Gra została również przeniesiona na ekrany komputerów i smartfonów w formie zgrabnej aplikacji.

Sub-Zero jak malowany!

Tuż po premierze cyfrowej wersji Splendoru, zastaliśmy mały niewypał. Okazało się, że gra ma problemy z niektórymi rodzielczościami i bez jej zmiany po prostu... nie odpali. Momentalnie pojawiła się również lawina negatywnych komentarzy, czego skutkiem była ogólna niechęć do sięgnięcia po aplikację.
Na chwilę obecną zarówno Steamowa wersja na PC, jak i aplikacja, sprawują się przy większości ustawień bez zarzutu. Gdyby jednak ktoś nadal miał problemy z uruchomieniem gry, zalecana jest właśnie zmiana rozdzielczości.

Czy ktoś bawił się Paintem?

Pierwszy kontakt z aplikacją może być małym szokiem, z powodu dość niedzisiejszej czcionki i wyglądu interfejsu. Co prawda wygląd nieco trąci myszką i prezentuje się niczym z lat 90-tych (duża czcionka, czy też paintowe rozmieszczenie poszczególnych elementów tekstu), jednak po chwili czasu możemy do tego przywyknąć.
Dają się również zauważyć małe wpadki tekstowe w rodzaju np. braku spacji po odblokowaniu jednego z achievementów, co jeszcze bardziej uwidacznia anachroniczną budowę retro-interfejsu.

Sama rozgrywka to wielce miłe doznanie

Przed rozpoczęciem rozgrywki wybieramy liczbą przeciwników (max. 4) oraz ustawiamy typ zachowań komputera (chyba, że mamy ochotę na grę z kolegą przy jednym komputerze). Istnieje kilka modeli zachowań AI: oportunistyczny, zbalansowany, skryty itp. Możemy również wybrać opcję kto rozpocznie partię.
Po ewentualnej zmianie avatarów i przystąpieniu do właściwej gry, wita nas całkiem sympatyczna i wpadająca w ucho melodia, która snuć się będzie w tle i umilać nam czas spędzony przy aplikacji (po kilkunastu godzinach rozgrywek na Steamie i smartfonie jeszcze mi się nie znudziła).

Pojedynki i wyzwania to całkowita nowość

Sama rozgrywka przebiega identycznie jak w wersji planszówkowej. Musimy jednak nieco przywyknąć do wizualizacji naszych żetonów i kart, które troszkę się ze sobą zlewają, zwłaszcza gdy podpatrujemy surowce naszego przeciwnika.

Aby zapobiec szybkiemu znudzeniu tytułem, wprowadzono specjalny tryb wyzwań i pojedynków. W nim znajdziemy Splendorowe łamigłówki, czyli jak wykaraskać się z konkretnej sytuacji, lub jak pokonać mocnego przeciwnika dysponując z góry narzuconymi surowcami, a czasami i przy limicie czasowym. Trzeba  jednocześnie wspomnieć iż nasz czasomierz godnie dopasowuje się do reszty elementów interfejsu, wyglądając mocno oldskulowo. Niestety dość ciężko jest obliczyć kiedy mija koniec czasu z powodu jego wspomnianego wyglądu.

Miłośnicy wyzwań będą usatysfakcjonowani

W sumie wszystkich wyzwań i pojedynków mamy grubo ponad 50. Są one dodatkowo opatrzone notkami historycznymi, które pomagają nam wczuć się nieco w klimat gry. 
Oprócz tego, dobrą wiadomością dla wszystkich łowców achievementów będzie obecność aż 31 takich trofeów do upolowania. 
Po niezbyt korzystnym pierwszym wrażeniu, aplikacja rozwija skrzydła dzięki swojej zawartości i bardzo przyjaznemu tutorialowi, który szybko nauczy jak grać, nawet tych najbardziej opornych.

Globus z wyzwaniami i pojedynkami

Renesansowy handel drogimi kamieniami w aplikacji Splendor nabrał zdrowych rumieńców, a wyzwania zapewniają powiew świeżości i nie pozwalają na chwilę nudy. Gra została wprost rewelacyjnie przeniesiona na nasze ekrany i ekraniki. Cieszy również postawa AI. Niejednokrotnie potrafi zaskoczyć nas swoim ruchem i podebrać kartę na którą polowaliśmy (sporo zależy również od modelu zachowania jaki ustawiliśmy dla komputera przed rozgrywką).

Jeśli lubisz Splendor, nie zastanawiaj się ani chwili! Świetna, wciągająca aplikacja!


Platforma:  iOS/Android/PC
Rodzaj: karciana, ekonomiczna
Gra/Aplikacja płatna





Wymagania PC: Windows® XP, PIV 2 Ghz, 512 MB RAM, 150 MB miejsca na dysku
Wymagania smartfon: minimum Android 4.0 / minimum iOS 7.0

2 komentarze:

  1. Aplikacja jest faktycznie świetna, ale jednak klasyczne wydanie w ładnej wyprasce i z ciężkimi żetonami bardziej nas pochłania. ;) Poza tym to zawsze dobra okazja, by spotkać się z przyjaciółmi przy jednym stole i rozegrać szybką partię. Nawet jeśli ten tytuł ma być tylko fillerem. :) Bardzo ciekawa recenzja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! To prawda, że rozgrywka wokółstołowa będzie zawsze preferowana (widać uśmiech zwycięzcy i gorycz porażki na twarzy graczy). Osobiście marzy mi się gra Splendoropodobna, jednak nieco bardziej rozbudowana. Do tej pory jeszcze takowej nie znalazłem.

      Usuń