niedziela, 24 lipca 2016

Empire of the Gods - recenzja gry

Empire of the Gods to gra strategiczna w stylu euro, w której głównym zadaniem jest jak najrozsądniejsze zarządzanie surowcami i rozbudowa własnego imperium. Aplikacja ta przenosi nas do starożytnego Egiptu i pozwala wcielić w jedną z historycznych postaci związanych z tymże właśnie krajem.

Poooczuj atmosferę... egipskiej cywilizacji ;)

Starożytny Egipt jest bardzo wdzięcznym materiałem na grę i niejednokrotnie twórcy planszówek osadzali swe dzieła właśnie w ojczyźnie Kleopatry. Tym razem mamy do czynienia z dość specyficzną, szybką i bardzo prostą odmianą zarządzania surowcami.

Tuż po uruchomieniu aplikacji, wita nas całkiem zgrabne, acz nieco ascetycznego wyglądu menu główne, oraz bardzo udane i klimatyczne tło muzyczne.
Samouczek - podobnie zresztą jak i reszta tekstu w grze - wyryty jest czcionką mocno stylizowaną na hieroglify. Zaskakujące jest to, iż z samouczka możemy w zasadzie kompletnie zrezygnować, gdyż zasady są banalnie proste.

Tak będzie wyglądać każda misja (z kosmetycznymi różnicami)

W grze mamy cztery rodzaje "surowców":  Życie, Bogactwo, Władza i Wiara. Naszym zadaniem w każdej z misji będzie zdobycie określonej liczby danego surowca lub surowców. Liczby w okręgach określają nasz aktualny stan każdego z nich. Tuż obok każdego z okręgów mamy 3 rodzaje kart podstawowych (służą do wymiany na inne surowce) i 1 rodzaj karty specjalnej. Numery na kartach oznaczają ich ilość.
Nasz handel będzie polegał na zamianie jednej z kart podstawowych na dokładnie 2 "surowce" innego rodzaju, które będą dołączane bezpośrednio do puli innego z surowców.

Przykładowo: po kliknięciu na zieloną kartę będącą przy Władzy (niebieski okrąg), stracimy co prawda 1 punkt Władzy, ale zyskamy 2 punkty Życia (zielony kolor to właśnie Życie). W następnej turze możemy zamienić obydwa punkty Życia, które właśnie zyskaliśmy, na np. 4 punkty innych surowców. I to niemalże cała filozofia gry.

Awansowanie z poziomu na poziom przychodzi bardzo szybko

Wymieniając surowce musimy pamiętać o 2 rzeczach: 

○ Limitowanej liczbie kart jakie mamy przy każdym okręgu
○ Limicie czasu na ukończenie mapy

Na szczęście do pomocy mamy karty specjalne, które zapewniają 4 różne efekty, w zależności od tego przy którym okręgu się znajdują. Jeden z efektów jest całkowicie losowy i dodaje nowe karty do wykorzystania, inny dodaje 7 punktów do licznika czasu, jeszcze inny zapewnia nam kilka surowców określonego rodzaju. 

Mapa całej kampanii, pokazująca naszą drogę ku władzy

Po zakończeniu każdej misji przechodzimy do ekranu naszej postaci, gdzie możemy rozwijać niektóre z naszych cech. Dzięki nim będziemy np. startować z większą ilością danego surowca, większym licznikiem czasu itp. Statystyki zwiększamy po wydaniu odpowiedniej ilości punktów Sławy. Sławę może również wykorzystać w czasie misji, kupując karty Mocy, dające nam jakieś korzyści (głównie zamianę surowców), a zdobywamy ją podczas rozgrywki, stopniowo zbliżając się do wypełnienia celu misji i podczas zdobywania coraz to większej liczby surowców na skutek udanego handlu.
Generalnie, jeśli chcemy rozwinąć naszą postać, najlepiej oszczędzać punkty Sławy w czasie trwania misji na tyle ile to jest możliwe i nie wykupywać kart Mocy dających nam surowce.

Ranking najzdolniejszych faraonów :)

Każda nowa plansza, czy też mapa, ma pewien motyw przewodni, określający nasz główny cel i dodający nieco oprawy fabularnej. A to będziemy musieli postawić mury wokół naszego miasta, by móc zapewnić bezpieczeństwo jego mieszkańcom, to znów nasz doradca wpadnie na pomysł skonstruowania floty, czy też zarządzi (za naszym pośrednictwem oczywiście) budowę pałacu.
Wszystko to wygląda niemalże identycznie jeśli chodzi o samą rozgrywkę. Jedyna różnica to zmiana punktów, określających nasz cel główny oraz  krótka notka na samym początku "misji" oraz tuż po jej zakończeniu.

 Wodujemy statki handlowe

Pomimo całkiem ciekawego pomysłu, Empire of the Gods posiada sporą liczbę wad, które mocno uderzają w przyjemność obcowania z tym tytułem. 
Przede wszystkim gra jest zdecydowanie zbyt łatwa. Pierwsze misje przechodzimy klikając właściwie na obojętnie jakie karty i patrzymy jak nasze liczby wzrastają. Strategia na późniejszych mapach jest właściwie tylko jedna i zawsze zapewnie zwycięstwo. Przede wszystkim musimy szanować punkty Sławy i nie wydawać ich na byle co, aby móc rozwinąć postać a także wykorzystać absolutnie wszystkie karty specjalne (za wyjątkiem zwiększających czas), dzięki którym jedyną rzeczą na przeszkodzie do osiągnięcia sukcesu będzie tylko licznik z czasem. Od tego mamy jednak zaoszczędzone karty niebieskie specjalne, które właśnie dodają 7 punktów do licznika.

 Hmmm, w czym będzie się specjalizować nasza Djeserit... W sumie obojętnie!

Jeśli myślicie, że będziecie starali się kombinować, jak sensownie rozdysponować karty aby osiągnąć cel, będziecie zawiedzeni. Już pierwsze 10 sekund na początku misji pozwala na zorientowanie się który surowiec musimy oszczędzać. To co następuje chwilę później to kanonada wciskania kart występujących w jak największej ilości i wykupywanie kart specjalnych. Po odkryciu tej prostej, lecz niesamowicie skutecznej taktyki poczułem się mocno zawiedziony łatwością z jaką przeskakuję z planszy na planszę.

Wygląd kart pozostawia trochę do życzenia, choć jestem w stanie zrozumieć iż miały wpasować się w egzotyczny klimat gry. Niestety co jakiś czas będziemy musieli sobie przypominać co robią karty bonusowe, a fakt, że wyglądają niesamowicie podobnie, w niczym nie ułatwia nam szybkiego ogarnięcia sztuki szybkiego ich rozpoznawania. Do czary goryczy dorzucić należy również nieznośny ekran przejścia, pojawiający się w zasadzie co chwilę i irytujący czasem trwania oraz animacją z lat 90-tych.

Empire of the Gods to jedna ze słabszych karciankowych aplikacji w jaką grałem i szybko zostanie przeze mnie zapomniana. Zbyt łatwej rozgrywki i bezsensownego koncertu klikania nie rekompensuje w zasadzie nic, poza udaną muzyką i zestawem achievementów. Sam pomysł "2 za 1", na którym gra bazuje, również jest dość miałki i odnoszę wrażenie, że został rozbudowany o karty specjalne, karty Mocy, Sławę i insze wynalazki, jakby na siłę. Na zasadzie upiększania kolorowymi girlandami maszkarona. Z tym, że maszkaron, zawsze pozostanie maszkaronem, choćby nałożyć na niego wiadro kamuflażu.


Platforma: PC/Mac
Rodzaj: karciana, zarządzanie surowcami, starożytny Egipt
Gra/Aplikacja płatna










Wymagania PC: Win XP, Vista, 7, 8, 10, 1.0 Ghz, 1 GB RAM, 95MB miejsca na dysku  
Wymagania Mac: OS X 10.6 Snow Leopard, 1.0 Ghz, 1 GB RAM, 95MB miejsca na dysku

1 komentarz:

  1. Gralem i mam takie samo zdanie jak autor recenzji. Jest zbyt latwo. Wylaczylem po 10 minutach.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń