niedziela, 23 października 2016

Runebound: The Mountains Rise - recenzja dodatku

Dodatek do gry Runebound (trzecia edycja)

Nad Terrinoth zawisł złowróżbny, krwawy księżyc. Świadomi złego omenu mieszkańcy krainy skryli się w swych domostwach i zaryglowali drzwi. Jeśli wierzyć opowieściom skautów, górskie stwory oszalały! Postanowiły one bowiem opuścić swe pieczary i jaskinie, po czym udały się w kierunku ludzkich sadyb. Po raz kolejny musimy sięgnąć po nasze topory, miecze, łuki oraz różdżki i ruszyć na spotkanie przeznaczeniu.

Stwory z gór w natarciu! - rozszerzenie przygodowe

Jest to rozszerzenie czysto przygodowe, dołączające do naszych talii nowe karty. 
Oto co znajdziemy w niewielkich rozmiarów pudełeczku:

• Nanok of the Blade - nowego bohatera - barbarzyńcę (karta i figurka)
• 15 kart przygód (po 5 z każdego rodzaju)
• 14 tokenów walki (w tym dla 3 herosa)
• 20 kart przedmiotów
• 10 kart umiejętności 

Muskularny rzeźnik - jeden z najlepszych tanków jakiego możecie sobie wybrazić

Figurka Nanoka wygląda rewelacyjnie. Mocarny, napakowany barbarzyńca, z zarzuconym na plecy futrem, kpiącym uśmieszkiem mówiącym - "Zaraz zgniniesz" - i dwoma wielkimi toporzyskami w dłoniach. Pochodzenie Nanoka wzbudza powszechne zdumienie, albowiem wywodzi się on z jednego z majętnych rodów. Miast zbroi, przywdział futro i nałożył na siebie barwy wojenne. Zgodnie z jego filozofią, im bardziej ryzykujesz w walce, tym bardziej cenisz swoje życie.

Ciało: 3
Umysł: 0            
Dusza: 2
10
Kości/karty: 3/3

Zestaw tokenów Nanoka nastawiony jest na ofensywę i przebicie, natomiast statystyki wyraźno określają bojowy charakter barbarzyńcy. Cóż, Nanok za księgami nigdy nie przepadał.

Twardziel jakich mało :)

Futro z Wendigo - prawdziwy hit sezonu!

Zdolności z kart Nanoka:

Shatter: Raz w czasie rundy walki, po udanym przebiciu, możemy usunąć 1 token wroga zadający pojedyńcze obrażenie

Assault: Jako akcja bojowa, możemy odrzucić dowolną liczbę ikon obrony, aby zamienić je na ikony ataku. Nanok jest prawdziwym barbarzyńcą, a obrona jest dla słabeuszy ;)

W tym rozszerzeniu znajdziemy aż 14 tokenów

Karty przygód - w liczbie 15 - skupiają się na eksploracji górskich szlaków i nie mają nic wspólnego z żadną z misji głównych. Pierwsze na co zwróciłem uwagę, to obecność Olbrzyma pośród kart wrogów. Jeśli graliście kiedykolwiek w Descent, wówczas wiecie, że tych paskud lekceważyć nie można. Tak jest i tutaj. Nie tylko ciężko ich powalić, ale i dysponują wielce nieprzyjemnymi umiejętnościami: Demolish, umożliwiającą odrzucanie tokenów przeciwnika z walki, oraz Avalanche zdolną zadać nam aż do 5 obrażeń! Prawdziwa makabra!

Poza olbrzymem, mamy okazję na bliskie spotkanie z Trollem (nie cierpię z nim walczyć!), Wendigo (bestia może zadać nam dodatkowe ataki w rundzie), oraz Frost Mage (przy odrobinie szczęścia będzie nas unieruchamiał i pozbawiał szansy na atak).

Pozostałe karty przygód stoją na równie wysokim poziomie i zapewniają świetną, klimatyczną zabawę. A to wybierzemy się na polowanie na rzadką bestię, to znów natkniemy się na legendarne fragmenty run, zabłądzimy w mglistym przesmyku, lub pohandlujemy z krasnoludzkimi górnikami. Jest klimat, jest co robić.

Ahoj przygodo!

Rozgrywkę uprzyjemni nam zestaw 20 przedmiotów, również górskiego rodowodu. Tribal Cloak pozwoli nam na dodanie symbolu gór do wyrzuconych kości ruchu, Oak Staff umożliwi przerzucenie dowolnej liczby kości w czasie eksploracji wzgórz lub gór, Stone Armor zapewni naprawdę solidną obronę (jednak kosztem inicjatywy), a Dragontooth Hammer... no cóż... będzie przebijał zbroje przeciwników aż miło (oj, mówię Wam - wspaniała broń!).
Najlepszymi przedmiotami w zestawie są:
Repeating Crossbow (wartości 10 monet), o bardzo dużych obrażeniach i dodatkowej inicjatywie, a także kolejnych obrażeniach wynikających z samego faktu posiadania inicjatywy (!). Przypominają mi się kusze samorepetujące z naszych sesji RPG :)
Immolation (wartości 11 monet), czyli kamień zwiększający współczynnik Duszy o 1, zadający spore magiczne obrażenia (w tym przebijające), oraz szansę na powtórne użycie tokena kosztem 1 punktu życia.

Itemki - mamy tu kilka przeciętniaków, ale i parę perełek

Zestaw umiejętności prezentowany w tym dodatku zowie się Song of the Mountains (piękna nazwa, nieprawdaż?) i bazuje na Duszy.
Zestaw ma dwie mocne kart uzdrawiające: Song of Mending, przywracający punkt zdrowia ilekroć ciągniemy kartę umiejętności, oraz Aria of War, pozwalający uzdrowić tyle zdrowia ile wynosi nasz atrybut Dusza. Przy odpowiednim kombosie z itemkami (jak np. wspomniany wcześniej Immolation), możemy robić za cudotwórcę.
A Tale to Tell da nam szansę na skorzystanie ze śmierci innego bohatera który jest w pobliżu, Glory of Battle zapewni dodatkowy ruch i pociągnięcie 2 kart umiejętności ilekroć zdobędziemy trofeum bojowe, a dzięki Quick Anecdote, zwiększymy Duszę o 1 punkt oraz będziemy mogli zwiększyć szansę na powodzenie w testach Ciała i Umysłu.

Zestaw Song of the Mountains

Tym razem instrukcja na niewiele nam się przyda

Cóż mogę powiedzieć słowem podsumowania o górskim zestawie? 
Po pierwsze, jest z całą pewnością lepszy niż poprzednio omawiany, mocno przeciętny dodatek fabularny - Caught in a Web. Tutaj mamy bohatera z krwi i kości, z ciekawie zarysowanym życiorysem, przydatnymi umiejętnościami i przepiękną figurką.
Po drugie, niemal każda karta w zestawie znajdzie swojego fana. Jeśli chodzi o przedmioty, jest kilka zapychaczy, których jedynym zadaniem jest podtrzymanie klimatu, jednak zdecydowana większość to itemki niezwykle przydatne (i mocne!).
Zestaw umiejętności Pieśń Gór nie porwał mnie czymś szczególnym, być może dlatego, że nie jestem typem healera i z tego rozszerzenia bardziej przemawiają do mnie brutalne zdolności Nanoka, aniżeli leczenie się po przegranych walkach. Jest to jednak zestaw bardzo ciekawy i z dość sporym zróżnicowaniem jeśli chodzi o efekty.

Najlepszym elementem zestawu - poza żądnym krwi potworów barbarzyńcą Nanokiem - są dodatkowe karty przygód. Robi nam się z tego powoli drugi, ulepszony Talisman. Po dołączeniu do bestiariusza Olbrzyma, Trolla (moje nemesis!), czy Wendigo, przygotujcie się na zwiększenie stopnia trudności. Potyczki z tymi stworami bywają epickie i jest co wspominać po zakończonej grze.

Porządny dodatek, który śmiało mogę polecić.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz