wtorek, 18 października 2016

Star Wars Imperial Assault: Royal Guard Champion - recenzja dodatku

Dodatek do gry Star Wars: Imperial Assault (Villain Pack)

Zabójczo szybki i śmiertelnie skuteczny. Prędkość z jaką porusza się Royal Guard Champion porównywalna jest do dzikich bestii, a obrażenia jakie zadaje są nieludzkie. Bezlitosna maszyna zadawania bólu - znana nam jeszcze z podstawki - pokazuje na co naprawdę go stać w jednym z pierwszych pakietów dodatkowych do Star Wars: Imperial Assault.

Nielichy zabójca dysponujący... aż trzema atakami!

Figurka pokazuje wszystkie detale, z uwzględnieniem najdrobniejszych szczegółow na zbroi i fałdach płaszcza. Poza bojowa, jakby Royal Guard Champion został wrzucony w sam wir walki. Na szczęście na miniaturce nie widać żadnych niechcianych elementów które wymagałyby przycięcia cążkami, a broń nie wymaga potraktowania wrzątkiem w celu naprostowania. Aż szkoda, że nie widać twarzy. Po pomalowaniu będzie wyglądał jeszcze bardziej zabójczo!

Zestaw w całej okazałości

"Tylko głupiec rzuca mi wyzwanie" - to cytat jaki znajdziemy w tymże zestawie, jakże adekwatny do postaci Championa. Oprócz samej figurki w środku znajdziemy:
• 2-stronną instrukcję z zasadami i opisami misji
• Kartę Royal Guard Championa (jest identyczna jak ta z podstawki)
• 3 karty Agendy
• 7 kart Rozkazów
• 2 karty misji w trybie Skirmish
 
Obustronna instrukcja

Czyż nie wygląda czadowo? :)

Misja w trybie Skirmish (czyli Potyczki) ma miejsce na stacji kosmicznej Kuat. Przybywamy tam aby skraść dane spedycyjne. Po zadokowaniu dowiadujemy się, że ktoś wpadł na podobny pomysł i najwyraźniej będziemy mieć konkurencję! 
Jest to zdecydowanie jedna z lepszych Potyczek jakie dołączono do dodatków.

Infection z kolei, to misja dodatkowa, w której nasz transportowiec ląduje w pobliżu Imperialnej Bazy Danych. Takie miejsca są jednymi z głównych celów Rebeliantów. Zadanie główne to przerzucenie do komputera wirusa mającego na celu umieszkodliwić wszelkie systemy. Misja ta umożliwia też dołączenie do gry Royal Guard Championa. Niewielkich rozmiarów mapa zapowiada bezpardonową sieczkę. Przygotujcie się na ostrą wymianę ognia!

Potyczka na stacji Kuat

Karta znana nam już z podstawki. Tego gościa nie wolno lekceważyć!

Pozostałe dwie karty Agendy to Pulling the Strings oraz Best of the Best.
Pierwsza z nich daje graczowi kontrolującemu Imperium co turę 1 punkt influence, do czas aż Rebelianci nie uiszczą opłaty w wysokości 300 kredytów.
Druga z kolei zwiększa zdolności bojowe - zarówno atak jak i obronę - jednej grupy Guardian którą wystawiamy na mapę.

Teraz pora na najlepsze - karty Rozkazów! Royal Guard Champion klasyfikuje się zarówno jako Brawler jak i Guardian.

Counter Attack - [Brawler] Kontruje postać która właśnie zadała nam obrażenia (dostaje ona 2 punkty obrażeń).

Bodybuard - [Guardian] Przyjmujemy na siebie atak przeciwnika, chroniąc inną postać.

Karty Agendy - dzięki jednej z nich wystawimy Royal Guard Championa!

Przewspaniały zestaw Rozkazów - nie tylko dzięki karcie Flurry of Blades!

Parting Blow - [Brawler] Cios na odchodne. Zadajemy go w momencie gdy przylegająca do nas figurka wroga chce opuścić nasze towarzystwo. Niestety chwilę później dostajemy kartę Stunned.

Cripple - [Brawler lub Hunter] Kosztem akcji, pozbawiamy przeciwnika możliwości opuszczenia swojego pola. W przypadku grania kimś takim jak Royal Guard Champion, często równa się to powaleniu przeciwnika.

Flurry of Blades - [Royal Guard Champion] Najlepsze na koniec! Kosztem 2 akcji zadajemy 3 ataki!!! Teraz wiecie już dlaczego ta postać to urodzony morderca!

Jeśli gracie Imperium i chcecie mieć niezawodnego sojusznika po swojej stronie - Royal Guard Champion jest jednym z podstawowych rozwiązań. Możliwość zadania trzech ataków, przytrzymania przeciwnika w miejscu, skontrowania, ale i ochrony naszych własnych jednostek. Trzy kości ataku, dwie obrony, trzy ofensywne akcje surge (Bleed, zwiększenie obrażeń i Pierce 2), a do tego dwie brutalne zdolności: Brutality i Executor. Ten uniwersalny rzeźnik powininen trafić na listę zakupów każdego fana Star Wars: Imperial Assault.
Do tego bardzo przyjemna misja w trybie Skirmish, rzeźnia w Imperialnej Bazie Danych, a także świetnie wyglądająca figurka.
Zdecydowanie polecam! Warto mieć w kolekcji i szybko dołączyć do gry!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz