niedziela, 16 października 2016

Z cyklu ZŁE GRY: Drinking Quest

Jeśli mieliście kiedyś kontakt - a podejrzewam, że wielu z Was tak - z grami fabularnymi, zapewne pamiętacie jakie wyobrażenie miały niektóre starsze osoby o naszych sesjach RPG:
"Proszę pani, spotykają się łobuzy, ubrani na czarno, szataniści na pewno bo sama słyszałam jak demony wzywali! Pewnie piją, palą i kto tam wie co jeszcze!"
W roku 2011 Jason Anarchy (!) stworzył grę karcianą, która potwierdza część oskarżeń z przytoczonego powyżej cytatu jaki zaczerpnąłem z czasów mojej młodości.
Przed Wami Drinking Quest - pijacka karcianka RPG!


Gra opiera się na standardowych motywach znanych z gier RPG, Ot, walczymy z potworami, wykonujemy misje, eksplorujemy lasy, góry i podziemia. Całość utrzymana jest w zabawnym tonie, nadającym grze specyficznego klimatu i idealnie wpasowująca ten tytuł do estetyki gier imprezowych. Jest jednak jedno małe "ale". Drinking Quest jest przeznaczona wyłącznie dla 2 osób.
Rolę Mistrza Gry przejmują tutaj karty. które będą tworzyły opowieść, stawiały na drodze kolejnych przeciwników oraz inne trudności do pokonania. Gracze tymczasem rywalizują ze sobą o zdobycie jak największej ilości XP-ków czyli Punktów Doświadczenia.


Jak powszechnie wiadomo, długość życia poszukiwaczy przygód do największych nie należy. Nigdy nie wiadomo kiedy padnie krytyk i na głowę prowadzonego przez nas maga/woja/łowcy/barbarzyńcy nieoczekiwanie spadnie maczuga olbrzyma. Tak też i dzieje się w Drinking Quest. Bohaterowie giną, a w momencie gdy to się stanie, zgodnie z regułami, jesteśmy zmuszeni do uraczenia się posiadanym przez nas trunkiem. Im dalej zapuszczamy się w kampanię (mamy w niej 4 misje), tym większe prawdopodobieństwo śmierci jednej z naszych postaci.
Gra zazwyczaj kończy się po śmierci dziesiątego bohatera, jednak wszystko zależy od tego co mamy aktualnie na stole (czytaj: w butelce).


Gra nadal dostępna jest w sprzedaży, a zaopatrzyć się w nią możemy także w formie APLIKACJI (co ciekawe, zbiera całkem pozytywne komentarze). Jason Anarchy, idąc za ciosem, całkiem niedawno - 2016 rok - stworzył część drugą, z odświeżoną szatą graficzną i zwiększoną liczbą graczy: 2-4. Przyznać trzeba, że nowe grafiki wyglądają całkiem zacnie.
Cóż, gra zapewne znajdzie swoje grono zwolenników.

Aplikacja Drinking Quest
Front pudełka części drugiej

Przykładowe karty z drugiej części gry - Drinking Quest: Journey into Draught


Źródła: Board Game Geek, DrinkingQuest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz