środa, 22 marca 2017

Vudu: Pigmeje vs Nindża - recenzja dodatku

Dodatek do gry Vudu

Niewielki dodatek wprowadza przede wszystkim to, czego fanom gry brakowało w podstawce - możliwość gry dla 8 osób, a także wariant dla 2 graczy. Do boju dołączą Pigmeje oraz Nindża, a wraz z nimi 20 pachnących tropikalnym lasem (tudzież farbą drukarską) kart klątw, 5 kart wiecznych klątw, oraz 5 świeżutkich artefaktów! 

Teraz mamy możliwość gry od 2 do 8 graczy

Pigmeje vs Nindża? Hmm.. no właśnie. Jakkolwiek ci pierwsi mogą być jak najbardziej powiązani z szamanizmem i czarnoksięstwem, tak nindża - czy też 'ninja' - dość średnio wpasowują się w tematykę. Cóż jednak jest na samych kartach klątw, tudzież jakiego rodzaju czynności będziemy wykonywać będąc pod ich wpływem? Ryczeć jak lew, odprawiać taniec deszczu, przybijać "żółwika", krzyczeć "hadzia", klęczeć, czy też zdrabniać wymawiane rzeczowniki (jedna z najlepszych z tego dodatku!). Klątwy dopasowane są klimatem do obydwu frakcji i przyznam, że te należące do Pigmejów o wiele bardziej przypadły nam do gustu.

Uga-Czaka, Czka-Ka-Laka, Łaka Łaka :)

Zwiększenie liczby graczy do 8 osób jest tym, na co wielu z nas czekało! Gra świetnie sprawdza się na wszelkiego rodzaju imprezach w gronie bliskich znajomych, o czym pisałem w RECENZJI podstawki, a teraz do stołu w końcu mogą zasiąść ci którzy zmuszeni byli cierpliwie czekać na swoją kolej. Jedyny problem jak uwidacznia się już po rozpoczęciu i dręczy nas przez całość rozgrywki jest... miejsce na pionki, które śmigają po torze punktacji. Konia z wozem temu, kto jest w stanie sensownie je umieścić, aby nie było nieporozumień (Hej, jesteś na '3' czy już na '8'?!).

Dwa nowe kolorki do upchnięcia na torze punktacji

Po przeglądnięciu kart klątw szybko zauważymy iż obydwie szkoły mają pewne zdolności jeśli chodzi o ich karty klątw. Część kart Pigmejów kosztować nas będzie zaledwie 1 składnik, co wytłumaczone jest wzrostem tego ludu. Po zagraniu klątwy Nindża z kolei i odrzuceniu jednej kości, możemy obrócić klątwę awersem do dołu. Tylko my możemy sprawdzić co się na tej karcie znajduje. Ofiara takiej klątwy musi ją zapamiętać. Jeśli zapomni i przypadkowo złamie klątwę, dobra nasza! Przyznam, że ciekawie pomyślane i bez zbędnej komplikacji.

Maska-Rada - najlepszy artefakt dodatku! :)

Jeśli chodzi o zasady gry, pozostają one niezmienne. Dodatek jest wyłącznie zwiększeniem liczby graczy, dodaniem wariantu 2-osobowego, oraz nowych kart. Instrukcja w formie króciutkiej pamfletki przede wszystkim tłumaczy rozgrywkę dla 2 osób, jednak nie zdołała się ustrzec przed pewnymi niezręcznościami w formułowaniu zdań - które brzmią dość sztubacko - a nawet błędami, typu "Dwie Dwie szkoły magii".
Oprawa graficzna trzyma poziom podstawki i pod względem jego wykonania można tylko być zadowolonym. Po raz kolejny jednak Pigemeje niepodzielnie rządzą i na tym polu. Ich grafiki są po prostu zabawniejsze.

Porządny dodatek rozszerzający grono osób i dodający dwie nowe szkoły klątw - jednak dość nierówny pod względem jakości (Pigmeje rządzą!). Jeśli po kilkudziesięciu rozgrywkach znacie już wszystkie klątwy na pamięć i macie ochotę odświeżyć talię, jest to wręcz niezbędnik.

Serdeczne podziękowania dla wydawnictwa Black Monk, za udostępnienie dodatku do recenzji!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz