niedziela, 4 marca 2018

Na końcu języka - recenzja gry

Od 1990 roku stowarzyszenie Mensa corocznie wyróżnia kilka gier, przyznając im zaszczytny tytuł Mensa Select. Recenzowana dziś gra nie tylko zdobyła tę prestiżową nagrodę, dołączając do takich hitów jak Dominion czy Forbidden Island, ale na przestrzeni lat zdołała również pozyskać kilka innych. Przed Wami nietuzinkowa imprezówka w której zdrowo poplączecie sobie języki ;)

"Zwykła - niezwykła" gra imprezowa która poplącze Wam języki ;)

Tytuł idealnie odzwierciedla uczucie które będzie nam towarzyszyć przez całą rozgrywkę, uświadamiając jednocześnie w jaki sposób nasz mózg działa pod presją. Oto bowiem, przed nami szereg słownych pojedynków połączonych z zabawą w spostrzegawczość, pod szyldem: "dostrzeż, pomyśl, powiedz". Zabawa szybka i niezwykle przyjemna, jednak pozbawiona graficznych fajerwerków, podobnie jak w przypadku wielu innych tytułów wyróżnionych przez Mensę.

 Karty wyróżniają się 8 symbolami które będą aktywować pojedynki

Zanim rozpoczniemy zabawę wybieramy jedną z 2 talii: czerwoną lub niebieską. Talie różnią się wyłącznie hasłami zawartymi na kartach. W czasie naszej tury dobieramy kartę z jednego z 2 stosów utworzonych po wcześniejszym podzieleniu jednej z talii, a następnie szybko kładziemy ją przed sobą awersem do góry. Kolejni gracze wykonują po nas identyczne ruchy. W momencie gdy na stole pojawią się karty z tymi samymi symbolami, gracze przed którymi owe karty leżą będą się pojedynkować. Zadaniem jest podanie hasła pasującego do kategorii na karcie przeciwnika. Zwycięzca zgarnia do siebie kartę przeciwnika, odsłaniając tym samym kartę leżącą pod spodem, która może doprowadzić do kolejnego pojedynku. Celem gry jest zdobycie możliwie jak największej liczby kart.

W pudełku z grą znajdziemy m.in. naklejkę oraz Kartę Megamocy

Na końcu języka premiuje przede wszystkim za refleks i prędkość skojarzenia właściwego hasła. Rozgrywka jest szalenie szybka i potrafi wywołać istne salwy śmiechu wokół stołu - to zarazem jedyne przerywniki w grze jakie uświadczymy. Powiedzenie hasła pasującego do kategorii nie jest tak proste jak by się to mogło wydawać i momentami może spowodować u nas atak wesołego jąkania, tudzież ostre poplątanie języka. Stopień trudności haseł nie jest zbyt duży, jednak obecność takich kart jak choćby: "Polityk", "Pierwiastek", czy "Waluta", uniemożliwia zabawę z najmłodszymi. Po objaśnieniu kilku trudniejszych słów, oraz zapoznaniu naszych dzieci z uśmiechem Janusza Piechocińskiego, możemy śmiało grać nawet z 9-latkami :)

Każda talia zawiera karty specjalne, na których zamiast hasła widnieją 2 symbole. Tego rodzaju karty kładziemy na środku placu gry, pomiędzy 2 stosikami. Będą nam one przypominać o dodatkowej możliwości pojedynków, aktywowanych po pojawieniu się tychże symboli. Gra posiada też osobny wariant dla 3 osób, jednak śmiało możemy grać bez usuwania jakichkolwiek kart aby liczba pojedynków była dla nas satysfakcjonująca. Szczęśliwie, liczba uczestników nie ma jakoś szczególnie wielkiego znaczenia, gdyż doskonałej zabawy uświadczymy w zasadzie w każdym wariancie osobowym (gorąco polecam jednak partie w minimum 4 graczy - więcej śmiechu przy stole).

Zestaw kart specjalnych

Niech nie zrazi Was oszczędna szata graficzna i prosty design pudełka. Na końcu języka z pewnością nie można zaliczyć do najpiękniejszych tytułów na sklepowych półkach, jednak zawartość tego niepozornego, czerwonego pudełeczka dostarcza wspaniałej zabawy na długie godziny. Proste zasady elegancko spisane na 6-stronicowej, niewielkiej instrukcji, niemalże z marszu pozwolą nam rozegrać pierwszą partię. Pomimo imponującej liczby kart i obecności aż 2 talii, mieliśmy jednak pewne problemy z regrywalnością. Nic wielkiego, aczkolwiek warto o tym wspomnieć. Po wielu partiach, w momencie pojawiania się na stole tych samych haseł, gracze mają tendencję do powtarzania tych samych słów. "Polski piłkarz" to oczywiście Lewandowski, a "słowo na 2 litery" - ar. Z powodu owej powtarzalności, rozgrywanie więcej niż kilku partii pod rząd raczej nie wchodzi w rachubę i dobrze jest zrobić sobie mały odpoczynek. Nie zmienia to jednak faktu, iż gra jest bardzo dobrym tytułem, który po wielokroć wylądował na naszym stole!

Blisko 200 kart, mnóstwo śmiechu, frajdy i wiele godzin miło spędzonego czasu w towarzystwie znajomych, za naprawdę niewielką cenę. Pomimo prostej mechaniki i ascezy graficznej, gra się w to wyśmienicie, a poplątanie języka jeszcze nigdy nie było aż tak przyjemne! Bardzo zacna i godna polecenia imprezówka i zarazem odjazdowa gra rodzinna. Cóż, zdobyte nagrody - w tym Mensa Select - wystawiają najlepszą laurkę.

  Serdeczne podziękowania dla wydawnictwa Nasza Księgarnia, za przekazanie gry do recenzji!
 

Wiek: od 10 lat
Ilość graczy: 3-6
Czas rozgrywki: 10-30 min.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz