niedziela, 21 października 2018

Choose Your Own Adventure: House of Danger - recenzja gry

Z-Man Games
 2018
ROK WYDANIA


Choose Your Own Adventure: ZŁOŻONOŚĆ ✳✳✳ 
House of Danger (ang. edycja) WYKONANIE
GRA KARCIANA, GRA PARAGRAFOWA KLIMAT
LICZBA GRACZY: 1-99 INTERAKCJA
CZAS GRY: 30 min. / rodział (5 rozdziałów) LOSOWOŚĆ
WIEK: 10+ REGRYWALNOŚĆ
DESIGNER: Prospero Hall SKALOWALNOŚĆ
INNE GRY AUTORA: Villainous, Kero
ZALEŻNOŚĆ JĘZYKOWA
MECHANIKA/ROZGRYWKA:
DOKONYWANIE WYBORÓW FABULARNYCH
STORYTELLING




OCENA



W TELEGRAFICZNYM SKRÓCIE

Gra paragrafowa stylizowana na tytuł retro, w której wcielamy się w postać detektywa starającego rozwiązać zagadkę dziwnego domostwa. Wybory których dokonujemy, nasz poziom mocy i zbierane po drodze przedmioty mają wpływ na fabułę i zakończenie.




CIEKAW(k)OSTKA

Książkowa seria Choose Your Own Adventure wydawana była w latach 1979-1998 i doczekała aż 184 pozycji. Oprócz wielu tytułów przeznaczonych stricte dla młodszych odbiorców, seria zawiera książki przeznaczone także dla dojrzałych czytelników.


Choose Your Own Adventure: House of Danger to nic innego, jak przeniesienie jednej z popularnych książek do pudełka z grą. Zamiast stron powieści, mamy aż 160 kart historii, co w połączeniu ze 129 kartami wskazówek daje nam imponującą liczbę blisko 300 kart zdarzeń zawierających przeróżne przedmioty, tajemnicze miejsca, a także wrogów. Kwestie walk rozstrzygane są za pomocą kostki sześciościennej oraz wskaźnika Mocy i poziomu detektywa w którego się wcielamy.

ZASADY
Krótka, lecz pieczołowicie sporządzona instrukcja szybko pozwoli nam rozpocząć historię. Planszę umieszczamy tuż przed nami - na niej umieszczamy wskaźnik Zagrożenia, oraz poziom Mocy naszego detektywa. Wysoki poziom Mocy, pozwoli nam wchodzić w interakcję z bardziej skomplikowanymi zagadkami i wyzwaniami jakie czekają na nas w tytułowym House of Danger. Wskaźnik Zagrożenia określa poziom trudności testów i jest w skali 6 stopniowej, odpowiadającej 6 oczkom na kostce. Przykładowo: jeśli wskaźnik wzrośnie do 5, aby jakikolwiek test się powiódł, musimy wyrzucić na kostce 5 lub więcej oczek. Niepowodzenie w testach oznacza zwiększenie poziomu Zagrożenia, a w momencie gdy osiągnie poziom 6, nasz bohater traci 2 punkty Mocy, po czym wskaźnik Zagrożenia spada z powrotem do 3 (najniższa wartość). Nasz cel to zwiększanie Mocy, rozwiązywanie zagadek, odnajdywanie ukrytych przejść i walka z przeciwnościami losu. Gra podzielona jest na 5 rodziałów, a każdy z nich ulega zakończeniu po spełnieniu jakiegoś warunku. W rezultacie nasza historia ma zakończenie dopasowane do decyzji podejmowanych przez nas w grze, oraz rezultatu testów. Tych ostatnich mamy 5 rodzajów: Wspinaczka, Walka, Zręczność, Percepcja, oraz Siła, a do pomocy w ich ukończeniu możemy używać kart ekwipunku.

WRAŻENIA Z ROZGRYWKI
Grę zamówiłem bez chwili zastanowienia, mimo że nie jestem jakimś ogromnym fanem gier paragrafowych. Prezentowana w grze historia porwała mnie już od pierwszych kart i wyborów jakich przyszło mi dokonywać. Rozgrywka w House of Danger jest prosta i niesamowicie płynna, a przeprowadzane przez nas testy błyskawiczne. Co ciekawe, karty dają nam możliwość opcjonalnych wyborów poza tymi obligatoryjnymi, w których musimy zadecydować w którą stronę się udamy lub jaką akcję wykonamy. W tenże sposób jeśli czujemy że mamy szczęście, lub chcemy sprawdzić "Co się stanie gdy", możemy wykonać jakąś niestandardową akcję, która może nas pogrążyć, dać ciekawą wskazówkę, lub wyposażyć w jakiś nieoczekiwany przedmiot. Zabawa w odkrywanie tajemnic domu Marsdena jest autentycznie świetna, a postacie jakie napotkamy na naszej drodze i wyzwania temu towarzyszące nieraz wprawiły mnie w osłupienie. Klimat gry przypomina nieco szalony sen lovecraftowski, w którym połączone zostały elementy fantasy, horroru i groteski. Nasz dzielny detektyw zjawisk paranormalnych w czasie penetracji tajemniczego domostwa może zostać uśmiercony, jednak wiąże się to wyłącznie z osłabieniem Mocy i cofnięciem do ostatniej karty na której polegliśmy. W ten sposób możemy kontynuować historię. Do pomocy w różnorakich testach mamy nasz ekwipunek który będziemy zdobywać zagłębiając w rozmaite zakamarki posiadłości. Pod koniec każdego z rodziałów, gdy osiągamy nasz cel, mamy możliwość cofnięcia się do kilku miejsc które przegapiliśmy, jednak wiąże się to z karą dla naszej Mocy. Bardzo fajnym rozwiązaniem są wskazówki graficzne, na których widnieje nieco zblurowana, rozmyta grafika, ostrzegająca nas przed niebezpieczeństwami jakie napotkamy na naszej drodze w przyszłości. W ten sposób nie wszystko jest nam podawane ot tak, na tacy, lecz gra zmusza nas do zastanowienia i odpowiedniej interpretacji karty wskazówki. Niesamowicie ważnym aspektem gry jest utrzymanie naszego poziomu Mocy na jak najwyższym poziomie, jako że bez tego ominiemy wiele wskazówek i spotkań.

Klimat w grze jest jednym z najmocniejszych punktów, zwłaszcza jeśli gramy solo w zacisznym pokoiku przy akompaniamencie muzyki. Co prawda istnieje opcja dołączenia do gry większej liczby osób, jednak sprowadza się to wyłącznie do wspólnego podjęcia decyzji odnośnie opcji jaką wybierze główny bohater. Po zakończeniu historii nic nie stoi na przeszkodzie aby rozpocząć ją od nowa - gwarantuję że ominęliście sporo wydarzeń - w celu sprawdzenia innego zakończenia, jednak przechodzenie przez te same lokacje nie każdemu może się podobać.

Wykonanie House of Danger przypomina żywcem tytuły z lat 80. Mowa zarówno o designie komponentów, jak i grafice. Karty wyglądają jakby przeleżały w pudełku ładne kilkadziesiąt lat - pożółkłe kartoniki i specyficzny zapach, a całości retro klimatu dopełnia plansza, archaiczny pionek i... tragiczna wypraska. Rozumiem że całość miała w ten sposób wyglądać, jednak wypraska jest totalnie niefunkcjonalna - karty ciężko wyciągnąć, a talia wskazówek wesoło przemieszcza się do głównej przegródki co może doprowadzać do niechcianego przetasowania. Karty historii bardzo ciężko jest przeglądać, a momentami przypomina to bardziej odklejanie jednej od drugiej zamiast gładkiego przesuwania. Powodem jest bardzo kiepska jakość kart, na krawędziach których widać nawet wyszczerbienia (ten retro klimat został bardzo poważnie potraktowany). Na plus z kolei sam design artu na pudełku, który wiernie odtwarza samą książkę. Rozgrywkę możemy w dowolnym momencie zastopować, a komponenty włożyć do pudełka, by wyciągnąć ją np. innego dnia - całość sprowadza się do szybkiego zebrania kart. Pewien problem stwarza natomiast przygotowanie gry do kolejnej partii po zakończeniu gry, jako że musimy odseparować karty i ułożyć je w odpowiedniej kolejności.

PRZEMYŚLENIA
Choose Your Own Adventure: House of Danger to bez wątpienia doskonała paragrafówka dla jednej osoby. Imponująca liczba kart, bogata warstwa narracyjna, proste zasady, wciągająca historia z wieloma momentami "Wow", opcjonalne wybory i zakończenia - zabawy jest doprawdy w bród! Całość to doskonała imitacja książki w której to właśnie my decydujemy czy nasz detektyw zagłębi się do mrocznej krypty, sprawdzi niepokojące odgłosy z altanki, czy użyje winorośli w celu wspięcia przez okno. Zdecydujemy się na próbę przechytrzenia strażnika, czy może go zaatakujemy - a może czmychniemy z tej lokacji? Gra stoi wyborami (często naprawdę trudnymi), a wspomagana jest przez świetnie dobrany zestaw kart wskazówek, planszę z Zagrożeniami i poziomem Mocy, oraz niepewność jaką dają rzuty kostką. Ja bawiłem się przy House of Danger świetnie, jednak słowo ostrzeżenia dla wszystkich - jeśli gry stylizowane na retro to nie Wasza bajka, możecie być zdegustowani niektórymi komponentami (stąd też obniżenie oceny końcowej).

DLA KOGO
Dla osób lubiących klimatyczne historie z prostą rozgrywką
Dla fanów serii Choose Your Own Adventure
Dla miłośników gier paragrafowych
Dla lubiących gry wydawane w stylu retro


LINKI

STRONA GRY 
 
💚 SKLEP MEPEL - OPCJA KUPNA GRY W POLSCE 💚

STRONA SERII KSIĄŻKOWEJ

STRONA GRY NA BOARDGAMEGEEK

PLUSY 
Wciągająca historia
Wybory opcjonalne
Potrafi zaskoczyć nietypowym zwrotem akcji!
Ekwipunek i poziom mocy mają wpływ na fabułę
Banalnie proste zasady
Retro ilustracje na kartach
Karty wizji
Alternatywne zakończenia
Łącznie blisko 300 kart (historii i wkazówek) 
Możliwość szybkiego zapisania gry w dowolnym momencie

MINUSY
Wydanie w stylu retro nie każdemu przypadnie do gustu (zwłaszcza beznadziejna wypraska)
Niska regrywalność (2-3 gry to maksimum)
Konieczność bardzo dobrej znajomości angielskiego aby móc w pełni cieszyć się rozgrywką
Sprzątanie kart po zakończonej rozgrywce i ponowne układanie w kolejności

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz