Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Black Monk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Black Monk. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 kwietnia 2018

Gloom - recenzja (edycja polska)

Dokładnie trzy lata temu na Kostkarni ukazała się recenzja angielskiej wersji drugiej edycji gry Gloom. Polską edycją zajęło się wydawnictwo Black Monk, które słynie z wypuszczania podobnych tytułów - gier nieskomplikowanych i przyjaznych dla nowicjuszy, kipiących humorem, oraz dostarczających mnóstwa frajdy. Jak sobie poradziło m.in. z tłumaczeniem makabrycznych zdarzeń, jakich przecież w Gloomie mnóstwo, a które to były jedną z najmocniejszych stron tego tytułu? Czy po kilku latach zmieniłem swoje zdanie na temat gry? Zapraszam do dalszej części tekstu!

Pudełko różni się wielkością od edycji angielskiej

niedziela, 23 kwietnia 2017

Munchkin: Edycja Jubileuszowa - recenzja gry

Seria Munchkin na dzień dzisiejszy liczy sobie kilkadziesiąt różnego rodzaju wydań. To marka, która dla jednych jest synonimem kiczu i podręcznikowym przykładem olbrzymiej i okrutnej losowości, dla drugich - grą kultową, która na stole ląduje z częstotliwością poniedziałkowej pomidorówki.
Jak wytłumaczyć fenomen gry, który przyciąga tak wielu?

Karciane RPG w krzywym zwierciadle

środa, 22 marca 2017

Vudu: Pigmeje vs Nindża - recenzja dodatku

Dodatek do gry Vudu

Niewielki dodatek wprowadza przede wszystkim to, czego fanom gry brakowało w podstawce - możliwość gry dla 8 osób, a także wariant dla 2 graczy. Do boju dołączą Pigmeje oraz Nindża, a wraz z nimi 20 pachnących tropikalnym lasem (tudzież farbą drukarską) kart klątw, 5 kart wiecznych klątw, oraz 5 świeżutkich artefaktów! 

Teraz mamy możliwość gry od 2 do 8 graczy

niedziela, 26 lutego 2017

Vudu - recenzja gry

Gry, w których zmuszani jesteśmy do wykonywania przeróżnych, często dziwacznych, a nawet lekko kompromitujących czynności, podawane są z naturalnej przyczyny w formie imprezówek. Akompaniamentem przy tego typu rozgrywkach bywają również procenty we krwi, luźna atmosfera, no i rzecz jasna towarzystwo w którym czujemy się swobodnie.
Vudu od wydawnictwa Black Monk dołączyło do grona tego typu tytułów i przyznam, że w bardzo sprytny sposób poradziło sobie z uzasadnieniem konieczności wykonywania wygibasów, albowiem gracze stają się ofiarami... klątw!

Hiszpańska Inkwizycja w należyty sposób zajęłaby się tym pudełeczkiem ;)

czwartek, 2 lutego 2017

iGranie z Gruzem - recenzja gry + dodatku

Przyznam, że twórczość Ilony Myszkowskiej, do momentu zetknięcia z tym tytułem, była mi kompletnie obca. Zanim więc zasiedliśmy do gry, postanowiłem odpowiednio się przygotować i niejako przesiąknąć klimatem oferowanym przez Chatolandia.pl. Moje pierwsze podejście do planszówki budziło dość skrajne emocje. Z jednek strony kompletny brak politycznej poprawności i bardzo specyficzny humor, z drugiej mieszane opinie i komentarze graczy.
Czy gra to rzeczywiście Nędzność i Biedność (tytuł dodatku), czy może udało się z tego wyciągnąć coś grywalnego? Zapraszam do recenzji.

Polska w krzywym zwierciadle

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Hocki Klocki - recenzja gry

Gry wykorzystujące naszą sprawność manualną, idealnie sprawdzają się jako rozrywka czysto imprezowa. Przerzucanie kubeczków, stukanie kuleczki, czy pstrykanie drewienek - wszystko to potrafi sprawić kupę radochy i dać powód do dumy po udanej akcji. 
Nie inaczej jest z grą Hocki Klocki, która zawojowała nasz stół w okresie świątecznym, dostarczając niezliczoną liczbę godzin przedniej rozrywki.

Zabawę kolorowymi klockami czas zacząć!

sobota, 24 grudnia 2016

Zombie Fluxx - recenzja gry

Początki serii Fluxx sięgają lat 90-tych, kiedy to na rynku pojawiła się podstawowa wersja gry. Innowacyjne podejście do zasad, które ulegają ciągłym zmianom, pozwoliło temu tytułowi zdobyć rzeszę oddanych fanów. Szybkie rozgrywki i przeogromna regrywalność stanowiły o sukcesie i wrzuceniu przez wielu graczy na listę najukochańszych fillerów. 
Pojawienie się kolejnych wariantów Fluxxa było tylko kwestią czasu.

Wersja zombie wprowadza nieco więcej tekstu aniżeli klasyczny Fluxx