Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Friedemann Friese. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Friedemann Friese. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 października 2017

Owocowe Opowieści - recenzja gry

Kolejny "zielony" tytuł od Friedemanna Friese - człowieka, którego zaliczam do grona moich ulubionych projektantów gier. Tym razem na tapecie gra typu fable, czyli taka, która zmieniać się będzie wraz z upływem czasu. A o czym traktuje sama gra? O niemiłosiernie spragnionych zwierzętach, które razu pewnego postanowiły spróbować swych sił jako wyrobnicy-amatorzy, zajmując się przetwórstwem owoców, tworząc przepyszne soki. Wszak każde dziecko wie, iż w lesie pić się chce!

Ciekawe czy zwierzaki zapoznały się z technikami fermentacji ;)

niedziela, 10 kwietnia 2016

Fürstenfeld - recenzja gry

Kolejny przedstawiciel gier spod szyldu "chmielu i jęczmienia", czyli jak na handlu z browarem dorobić się własnego pałacu!
Gra niemłoda, aczkolwiek nie do końca w Polsce znana. Tym razem to nie my będziemy prowadzić własną browarniczą działalność polegającą na produkcji złocistego trunku. W grze Fürstenfeld naszym zadaniem będzie jak najbardziej umiejętne gospodarowanie własną ziemią i sprzedaż surowców do rywalizujących ze sobą niemieckich browarów.

Imponujący mięsień piwny!

niedziela, 2 sierpnia 2015

Fauna - recenzja gry

Gry familijne niosące ze sobą walory edukacyjne są niewątpliwie jednymi z najciekawszych. Sztuka w tym aby tematyka była chwytliwa zarówno dla dzieci jak i dorosłych, zasady proste i łatwe do wytłumaczenia, a rozgrywka emocjonująca.
W 2008 roku zielonowłosy niczym Alinoe projektant, Friedemann Friese, stworzył grę o chwytliwej i swojsko brzmiącej nazwie. Gra nazywa się Fauna i bardzo szybko zagościła na półkach sporej liczby graczy, a i do dnia dzisiejszego nadal świetnie się sprzedaje. W czym kryje się fenomen Fauny?

Gra nie tylko dla miłośników National Geographic

sobota, 13 grudnia 2014

Felix: the Cat in the Sack - recenzja gry

Gra Felix: the Cat in the Sack nawiązuje do znanego powiedzenia "Nie kupuj kota w worku". Nie owijając w bawełnę, śmiało rzec można iż stanowi ona idealny wprost zapychacz przed dłuższymi rozgrywkami w bardziej ciężkie tytuły i jest naprawdę sympatyczną grą z którą warto się zapoznać. Czytajcie dlaczego.

Friedemann Friese w najlepszej formie