wtorek, 28 sierpnia 2018

Kaleidos - recenzja gry

Fabryka Kart Trefl- Kraków
(seria Joker Line)
2018
ROK WYDANIA


Kaleidos ZŁOŻONOŚĆ ✳✳✳✳ 
(zagraniczna edycja wydana w 1994 roku) WYKONANIE
GRA IMPREZOWA, GRA RODZINNA KLIMAT
LICZBA GRACZY: 2+ INTERAKCJA
CZAS GRY: 15-20 min. LOSOWOŚĆ
WIEK: 8+ REGRYWALNOŚĆ
DESIGNER: Spartaco Albertarelli +3 innych SKALOWALNOŚĆ
INNE GRY AUTORA: Coyote, Dust, Magnifico
 
MECHANIKA/ROZGRYWKA:
SPOSTRZEGAWCZOŚĆ
WARIANT DRUŻYNOWY 
TRYB DLA WIELU GRACZY
KOJARZENIE NAZW


OCENA 


W TELEGRAFICZNYM SKRÓCIE

Niezwykle prosta gra oparta na spostrzegawczości i przypominająca nieco nieśmiertelne "Państwa - Miasta". Tutaj jednak spoglądamy na sporej wielkości obrazy przepełnione różnymi obiektami, losujemy literkę, a następnie spisujemy rzeczy rozpoczynające się na wylosowaną literę, do czasu aż piasek w klepsydrze się przesypie.




CIEKAW(k)OSTKA

Gra została nominowana do kilku nagród na przełomie lat 1995-2010, z czego zdobyła aż 3 tytuły w kategoriach: gra imprezowa, grafika koncepcyjna oraz gra o wartościach edukacyjnych dla dzieci 9+
*
Spartaco Albertarelli (ur. 1963) będący głównym designerem Kaleidos'a, jest weteranem w branży, pracującym dla najstarszego wydawcy we Włoszech (rok założenia: 1935).
*
Wynalazcą kalejdoskopu jest szkocki fizyk David Brewster, który już w 1816 roku stworzył urządzenie umożliwiające pokazanie jednego obrazu w barwnym zwielokrotnieniu


Kaleidos to gra bazująca na prostym schemacie odszukiwania przeróżnych rzeczy na bogato ilustrowanych planszach, a rozpoczynających się na wylosowaną literę. Mimo że zagraniczna edycja ukazała się już w 1994 roku, czas okazał się być dla niej wyjątkowo łaskawy i potrafi doprawdy nieźle bawić aż do dziś. Zdobyte nagrody tylko zdają się potwierdzać, iż mamy do czynienia z tytułem nietuzinkowym.

ZASADY
Te ograniczają się do kilku krótkich akapitów, co sprawia, że w Kaleidos zagramy już w minutę po otwarciu pudełka, a najwięcej czasu spędzimy na montażu sztalug (co również nie potrwa długo). Gracze otrzymują przed siebie sztalugę na której umieszczają ilustracją z numerem 1, a także kartkę i ołówek. Następnie jeden z graczy ciągnie jedną kartę z uprzednio potasowanej talii, na której mieszczą się litery alfabetu, a klepsydra idzie w ruch.  Zadaniem graczy jest odnalezienie jak największej liczby obiektów których nazwa rozpoczyna się na wylosowaną literę. Po upłynięciu czasu sprawdzamy spisane przez nas obiekty, a w razie wątpliwości gracze głosują czy dana nazwa jest dopuszczalna. Gracze otrzymują 1 punkt jeśli spisana przez nich nazwa się powtórzyła u innego gracza, a 3 punkty jeśli jesteśmy jedynymi osobami które zapisały jakiś obiekt.

WRAŻENIA Z ROZGRYWKI
Pierwszą rzeczą na jaką zwracamy uwagę są przepięknie ilustrowane plansze autorstwa m.in. Eleny Prette, a poprzez natężenie barw i skojarzenia z mozaiką, przypominające właśnie obrazki w kalejdoskopie - stąd też nazwa gry. Czegóż tam nie ma! Elementy popkultury, przedmioty codziennego użytku, zwierzęta, pojazdy, czy też postacie znane z kart historii. Każda karta ma pewien motyw przewodni np. "Kosmos" przez co barwna mozaika posiada walory spójności. Wielka szkoda, że obrazów jest tylko 10. Partie są bardzo szybkie, a zabawa przednia, jednak po pewnym czasie plansze zaczynają się powtarzać, przez co nieco cierpi regrywalność. Zabawę w odnajdywanie obiektów na planszy można jednak urozmaicać dowowymi zasadami np. poprzez wyszukiwanie obiektów w kategoriach tematycznych na kilku planszach podając np. hasło "Zwierzęta", lub "Kolor zielony". Trefl zadbał o to aby do zabawy nie trzeba było naprędce wyszukiwać czegoś do pisania i zapewnił gruby notes wraz z zestawem ołówków (opatrzonych nazwą gry), oraz poręczną klepsydrę do odmierzania czasu. Niby standard a jednak nadal zdarza się że instrukcja w niektórych tytułach nakazuje nam zaopatrzyć się w jakieś dodatkowe elementy. Przygotujcie się również, iż gra zabierze trochę miejsca na półce (33 x 25 x 6 cm) i jednak swoje waży.

Najbardziej ekscytującym momentem partii, poza tym tuż po uruchomieniu klepsydry, jest sprawdzanie wyników. Pamiętacie co się dzieje przy rozgrywkach w Państwa-Miasta? Oczekujcie czegoś podobnego! Oczywiście tutaj mamy nieco ograniczone pole manewru i nie jest nim nasza wyobraźnia, a z góry określone elementy narysowane na planszach, jednak gorączkowe przypatrywanie się rysunkom na których aż roi się od rozmaitych wszelakości jest autentycznie świetną zabawą! :) Dodatkowo cieszy fakt wyrabiania u dzieci nie tylko spostrzegawczości, ale i kojarzenia rozmaitych nazw. Uwaga! Te mniejsze początkowo mogą się nieco denerwować jeśli będziemy notorycznie ich wyprzedzać tworząc długie listy (zwłaszcza jeśli powoli piszą), stąd sugestia o wprowadzenie domowych reguł np. limit nazw i próba wyszukiwania tych obiektów które przyniosą najwięcej punktów (czyli takich których nie będą posiadać inni gracze). 

PRZEMYŚLENIA
Kaleidos bawi naprawdę doskonale, zwłaszcza jeśli gramy z geekami, z racji na elementy popkultury zawarte na rysunkach. Polecam rówież spróbować wariantu drużynowego z większą liczbą rozłożonych kart! Możliwość wprowadzania multum domowych reguł umożliwione jest dzięki prostym, nieinwazyjnym zasadom, a na ślicznie ilustrowanych planszach nawet po kilku rozgrywkach będziemy w stanie odnaleźć coś czego wcześniej nie zauważyliśmy. Ogromnie życzyłbym sobie aby powstały jakieś dodatki z nowymi planszami, dzięki czemu regrywalność mocno poszybowałaby w górę. Póki co pod tym względem jest OK, ale całego, długiego wieczora przy grze raczej nie spędzimy, gdy plansze zaczną się regularnie powtarzać. Reasumując, jeden z najprzyjemniejszych tytułów w których w grę wchodzi spostrzegawczość, mnóstwo śmiechu i świetnej zabawy przy stole, zarówno dla całej rodziny jak i na wczesne stadium imprezy gdy zmysły są jeszcze wyostrzone ;)

DLA KOGO
Dla rodziny 8+ lub na imprezę (również wariant kooperacji)
Wielbicieli prostych gier opartych na klasykach


LINKI

STRONA GRY

STRONA GRY NA BOARDGAMEGEEK

STRONA ILUSTRATORKI - ELENY PRETTE

PLUSY 
Śliczne plansze z ilustracjami!
Rozmiar i liczba komponentów
Szybkie partie
Bajecznie krótka instrukcja
Przypomina graficzną wersję kultowego "Państwa - Miasta"
Możliwość gry drużynowej
Ćwiczy spostrzegawczość i skojarzenia u dzieci 8+
Emocje podczas sprawdzania zapisanych typów

MINUSY
Nieco zbyt mało plansz z ilustracjami
Grafika na pudełku lekko trąci latami 90-tymi i grami spod szyldu roll&move
Dzieci mogą mieć problem z rozszyfrowaniem np. Mr Spock'a ze Star Treka




Serdeczne podziękowania dla wydawnictwa Fabryka Kart Trefl-Kraków, za udostępnienie gry do recenzji!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz